Vinicius otrzymał czerwoną kartkę w 79. minucie spotkania z Valencią na Estadio Mestalla. Była ona karą za uderzenie w kark bramkarza Nietoperzy Stole Dimitrievskiego w odpowiedzi na wcześniejsze, lżejsze szturchnięcie przez Macedończyka. Władze ligi zdecydowały się zawiesić napastnika Realu na 2 mecze ligowe. Oznacza to, że ominie on spotkania z Las Palmas i Realem Valladolid. Wystąpi natomiast w rozpoczynającym się Superpucharze Hiszpanii oraz w meczu Pucharu Króla z Celtą Vigo. Na temat takiego wymiaru kary pojawiają się różne komentarze.
Trener Realu Carlo Ancelotti stwierdził, że kara została wymierzona niesłusznie i jest zbyt surowa. Jego zdaniem nie bierze się pod uwagę zniewag kibiców, z którymi Vinicius często musi się mierzyć. Włoch przyznał również, że jest zmęczony sytuacją, w której w ocenie Viniciusa zapomina się o tym, co spotyka go na hiszpańskich stadionach. Z pewnością faktem jest, że niejednokrotnie kibice przeciwnych zespołów wykorzystywali osobowość Brazylijczyka do ataków na tle rasistowskim, czego najbardziej skrajny przykład miał miejsce właśnie na Mestalla w maju 2023 roku.
Z drugiej strony zwolennicy ostrzejszej kary dla Viniego zauważają, że w listopadzie 2022 roku Robert Lewandowski otrzymał aż 3 spotkania pauzy, gdy schodząc z boiska po czerwonej pokazał tylko prowokujący gest w kierunku sędziego. Pewne jest jednak, że Vinicius musi odciąć się od wszelkiego rodzaju prowokacji i skupić się na pokazywaniu swojej klasy piłkarskiej.
🚨 Ancelotti: “The two match ban for Vini is unfair. I hear all the insults and what he suffers… that’s not right”.
“I get tired of it… because when people talk about Vini’s behavior, all the insults, abuses and other things that happen to him are forgotten”. pic.twitter.com/ms0BBvz9ly
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.