Tuż po tym, jak Real odpadł z Ligi Mistrzów, w mediach zaczęły się pojawiać informacje mówiące o możliwym zwolnieniu Carlo Ancelottiego. Głos w sprawie zabrał sam zainteresowany.
Kibiców Realu zabolało odpadnięcie z LM po dwumeczu z Juventusem
Najwięcej o włoskim taktyku mówi się w kontekście powrotu na ławkę trenerską AC Milan. Ancelotti przyznaje jednak, że najchętniej nigdzie by się z Realu nie ruszał.
– Wciąż nie rozmawiałem z przedstawicielami klubu, ani oni ze mną również – stwierdza. – Wciąż widzę siebie jako trenera Realu Madryt i będzie tak dopóki, dopóty władze klubu nie postanowią inaczej. Jeśli zostanę, będzie fantastycznie, ponieważ właśnie tego pragnę – rozwiewa wątpliwości.
Jednak zdanie Ancelottiego nie jest w tej sytuacji najważniejsze. Decyzję co do przyszłości Włocha podejmie zarząd, z Florentino Perezem na czele. Już teraz wiele mówi się o możliwych następcach 55-latka.
– Nie ruszają mnie pogłoski na temat moich potencjalnych następców na ławce trenerskiej Realu Madryt – Rafy Beniteza czy innych. To normalnie i dzieje się tak od dawna – mówi o plotkach Ancelotti.
Kontrakt Włocha z Realem wygasa 30 czerwca 2016 roku.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.