Ostatecznie Kirm trafił do FC Groningen na zasadzie transferu definitywnego. Początkowo wydawało się, że słoweński pomocnik zostanie wypożyczony z Wisły Kraków na rok. Jednak obydwa kluby doszły do porozumienia w sprawie transferu.
W pewnym momencie negocjacje pomiędzy Wisłą a FC Groningen zatrzymały się. – W środę po południu obie strony były przekonane, że dogadały się co do transferu czasowego. Niestety, jak się okazało, propozycja umowy z Groningen, jaką otrzymaliśmy, nie odpowiadała ofercie, którą dostaliśmy dzień wcześniej. Sprawa nie jest przesądzona, wróciliśmy do negocjacji – mówił jeszcze dzisiaj Jacek Bednarz, wiceprezes ds. sportowych Wisły.
Jak się okazało obydwie strony doszły jeszcze tego samego dnia do porozumienia. Kirm występował w Wiśle od 2009 roku. W sumie w barwach Białej Gwiazdy rozegrał 109 oficjalnych spotkań.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.