Grono potencjalnych kandydatów do objęcia sterów Liverpoolu FC pomniejszyło się o jedno nazwisko. Jak donosi „The Independent” z gry o objęcie posady menedżer „The Reds” wypadł Andre Villas-Boas.
To właśnie Portugalczyk był wymieniany w gronie największych faworytów do zastąpienia Kenny’ego Dalglisha na Anfield. Po tym jak wykluczono możliwość sprowadzenia do Liverpoolu Juergena Kloppa, Josepa Guardioli i Brendana Rodgersa, akcje Villasa-Boasa poszybowały do góry, ale jedynie w przekazach medialnych.
„The Independent” dowiedział się, że Liverpool nie jest zainteresowany usługami Portugalczyka. Villas-Boas prowadził przed kilkoma miesiącami Chelsea FC, ale z powodu słabych wyników został zwolniony. Właśnie to przekreśliło jego szanse.
Faworytem nr 1 „The Reds” jest aktualnie Roberto Martinez, który negocjuje obecnie warunki swojego kontraktu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.