Obrońca Juventusu Turyn nie dokończył dzisiejszego treningu. Włoch odczuwał mocny ból w łydce, prawdopodobnie nie wystąpi on z tego powodu w meczu czwartej kolejki Serie A przeciwko Sassuolo. W meczu z Sassuolo Juventus będzie musiał poradzić sobie bez jednego ze swoich obrońców (fot. Łukasz Skwiot)
Ostry ból, który Andrea Barzagli poczuł w trakcie wczorajszego treningu, nie pozwolił mu kontynuować zajęć. Na pierwsze diagnozy przyjdzie nam jednak poczekać – sztab medyczny Juve stwierdził, że dokładne badania potrwają kilka dni. Z tego powodu już teraz wiadomo, że byłego reprezentanta Włoch na pewno nie zobaczymy na boisku w meczu z Sassuolo (piątek, 15:00). Dokładna data powrotu obrońcy do gry zostanie zapewne ogłoszona po badaniach.
Andrea Barzagli jest piłkarzem Juventusu od 2011 roku. Udało mu się w tym czasie siedmiokrotnie sięgnąć po mistrzostwo Włoch, cztery razy po Puchar Włoch i trzy razy po Superpuchar, dwa razy grał w jego barwach w finale Ligi Mistrzów. Ponadto ma na koncie mistrzostwo Niemiec zdobyte z Wolfsburgiem w 2009 roku. W reprezentacji zagrał 73 razy i był częścią kadry, która w 2006 roku została mistrzem świata.
Juventus po trzech kolejkach ma na koncie komplet punktów i prowadzi w tabeli Serie A, chociaż póki co nie demonstruje ogromnej przewagi nad rywalami. Z wyjazdowych meczów z Chievo i Parmą udało się przywieźć po trzy punkty, ale mistrz Włoch za każdym razem wygrywał tylko jedną bramką (odpowiednio 3:2 i 2:1). Tylko z Lazio u siebie wygrał stosunkiem więcej niż jednego gola (2:0). Drużyna Wojciecha Szczęsnego będzie tradycyjnie faworytem meczu z Sassuolo.