Potwierdzają się informacje, które docierały do kibiców w ostatnich tygodniach. Andrzej Grajewski, menedżer związany w przeszłości z Widzewem Łódź, uzgadnia warunki przejęcia ŁKS!
Podobno rozmowy są bardzo trudne, bo Grajewski nie ma ochoty spłacać zaległości za swoich poprzedników. Kasę wyłożyć chce, ale na działalność mogącą przynieść wymierne skutki w przyszłości.
– Rozmowy są trudne. Może jednak dojdziemy do porozumienia – przyznaje w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Grajewski obawia się przyjęcia na stadionie przy a.Unii przez kibiców ŁKS.
– Nie wiem, jak przyjmą mnie kibice. Przecież kiedyś byłem po drugiej stronie Łodzi. Nie wstydzę się tego i nie staram zapominać o pięknych chwilach, które tam przeżyłem. Historii nie da się przecież wymazać – mówi menedżer.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.