Jose
Mourinho może mieć poważne kłopoty. Angielska federacja piłkarska
wszczęła postępowanie wobec menedżera Chelsea Londyn w związku z
jego komentarzami po sobotnim meczu The Blues z Southampton (1:3).
Jose Mourinho po raz kolejny miał pretensje do pracy sędziów. Może spotkać go za to kara (foto: Ł. Skwiot)
W
spotkaniu ósmej kolejki Premier League Chelsea przed własną
publicznością przegrała 1:3 z Southampton. Po zakończeniu meczu
na Stamford Bridge Jose Mourinho nie krył rozczarowania postawą
arbitrów.
–
Sędziowie boją się gwizdać na korzyść naszej drużyny.
Powinniśmy otrzymać rzut karny, a był on w tym meczu dla Chelsea
więcej niż istotny. W tym kluczowym momencie, po negatywnej dla nas
decyzji arbitra, zespół się załamał. Straciliśmy pewność
siebie – powiedział Portugalczyk. – Jeśli angielska federacja
chce mnie ukarać, niech to zrobi. Oni nie nakładają sankcji na
innych menedżerów – dodał 52-letni trener.
Do
czwartku, 8 października, Jose Mourinho ma czas, aby odnieść się
do zarzutów postawionych mu przez Football Association.
Menedżer
Chelsea ma ostatnio wiele powodów do nerwów. Po ośmiu kolejkach
Premier League jego drużyna zajmuje dopiero 16. miejsce w tabeli.
The Blues tracą już dziesięć punktów do lidera rozgrywek,
Manchesteru City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.