Arsenal
nie wykorzystał szansy na odrobienie części strat do lidera tabeli
Premier League, drużyny Leicester City. W niedzielnym meczu 34.
kolejki ligi angielskiej Kanonierzy przed własną publicznością
zaledwie zremisowali 1:1 z Crystal Palace.
Alexis Sanchez zdobył gola w meczu z Crystal Palace, ale jego Arsenal nie potrafił zainkasować trzech punktów (foto: Ł. Skwiot)
Kibice,
którzy w niedzielne popołudnie postanowili wybrać się na trybuny
Emirates Stadium, na pierwszego gola w tym spotkaniu musieli czekać
ponad 45 minut. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Danny
Welbeck efektownie zagrał górą w pole karne gości, gdzie Alexis
Sanchez, choć jak powszechnie wiadomo nie imponuje warunkami
fizycznymi, zdołał oddać strzał głową. Piłka przelobowała
wychodzącego z bramki Wayne’a Hennesseya i wpadła do siatki.
Arsenal
nie zdołał jednak utrzymać korzystnego rezultatu do końcowego
gwizdka sędziego. W 81. minucie pomocnik Crystal Palace Yannick
Bolasie oddał płaski strzał sprzed pola karnego. Piłka wpadła do
bramki tuż przy słupku, kompletnie zaskakując Petra Cecha. Asystę
przy tym golu zaliczył były piłkarz Arsenalu, Emmanuel Adebayor.
Strata
punktów w starciu z niżej notowanym Crystal Palace może być dla
drużyny prowadzonej przez Arsena Wengera bardzo kosztowna. Na pięć spotkań przed
końcem sezonu londyński zespół zajmuje czwarte miejsce w tabeli
Premier League, ze stratą aż 13 punktów do liderującego Leicester
City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.