W ostatnim meczu 15. kolejki Premier League Chelsea pokonała na Stamford Bridge Manchester City 2:1. Wygrywając z liderem gospodarze przedłużyli swoje nadzieje na walkę o mistrzostwo Anglii.
Do tego spotkania Manchester City nie przegrał meczu w tym sezonie i tylko dwa razy dzielił się punktami z rywalami, dlatego to przyjezdnym dawano większe szanse na wygraną. Chelsea z kolei do tej pory miała duże problemy w starciach z silnymi drużynami, przegrywając u siebie zarówno z Arsenalem, jak i Liverpoolem. Aby liczyć się w walce o mistrzostwo podopieczni Andre Villasa-Boasa nie mogli sobie pozwolić na kolejną porażkę w meczu na szczycie.
Spotkanie jednak fatalnie rozpoczęło się dla gospodarzy – już w drugiej minucie Aguero podał prostopadle do Balotellego, ten minął Cecha i posłał piłkę do pustej bramki. Po stracie bramki piłkarze Chelsea wyglądali na zdezorientowanych i nie mogli odebrać piłki świetnie grającym rywalom. Dopiero po 20. minutach gry gospodarze zaczęli przeprowadzać groźne kontry, a po jednej z nich nieoczekiwanie padło wyrównanie – w 34. minucie indywidualną akcję przeprowadził Daniel Sturridge, wpadł w pole karne i wycofał do Raula Meirelesa, który strzałem z powietrza pokonał Joe Harta.
Drugą połowę z większym animuszem zaczęli piłkarze „The Blues”, którzy próbowali dyktować tempo gry. W 57. minucie pomógł im Gael Clichy, który po drugiej żółtej kartce musiał opuścić plac gry. Grający w przewadze gospodarze jeszcze bardziej uwierzyli w siebie i przycisnęli zawodników Manciniego. Długo nie mogli znaleźć drogi do bramki, jednak dziesięć minut przed końcem ręką w polu karnym zagrał Lescott i sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł wprowadzony w drugiej połowie Lampard i bezwzględnie wykorzystał swoją szansę. Ostatnie minuty to szalone ataki z obydwu stron, jednak wynik do końca nie uległ zmianie. Chelsea w końcu się przełamała.
Podopieczni Villasa-Boasa zniwelowali stratę do „The Citizens” i tracą do nich „tylko” siedem punktów. Kibice „The Blues” odetchnęli z ulgą, ponieważ dzięki temu zwycięstwu sprawa mistrzostwa wciąż jest otwarta. Dla City była to pierwsza porażka w tym sezonie, a ich przewaga nad drugim United wynosi już tylko dwa punkty.
Chelsea Londyn – Manchester City 0:1 Balotelli (2′) 1:1 Meireles (34′) 2:1 Lampard (81′)
Chelsea: Cech – Bosingwa, Terry, Ivanović, Cole – Romeu, Ramires, Meireles (74’Lampard) – Mata (84’Malouda), Drogba, Sturridge (88’Obi Mikel).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.