Wtorkowy
wieczór nie był udany dla Piotra Malarczyka. Polski obrońca
występujący w zespole Ipswich Town otrzymał czerwoną kartkę w
meczu 1/32 Pucharu Anglii przeciwko Portsmouth FC.
Piotr Malarczyk nie będzie miło wspominał spotkania z Portsmouth w Pucharze Anglii (foto: Ł. Skwiot)
Już
w 14. minucie wtorkowego spotkania na obiekcie Fratton Park w
Portsmouth Piotr Malarczyk został ukarany żółtą kartką. 18
minut później polski obrońca Ipswich Town sprokurował rzut karny,
który na bramkę zamienił pomocnik Gary Roberts.
Na
przerwę gospodarze schodzili z dwubramkowym prowadzeniem. W 37.
minucie na listę strzelców uderzeniem głową wpisał się szkocki
napastnik Portsmouth, Marc McNulty.
Po
zmianie stron zespół gości zdołał zmniejszyć stratę do
Portsmouth. W 60. minucie znakomitym strzałem z dystansu popisał
się 18-letni pomocnik Ainsley Maitland-Niles.
Na
13 minut przed końcem zawodów Piotr Malarczyk sfaulował na własnej
połowie szarżującego w kierunku bramki Robertsa. Arbiter pokazał
za to zagranie żółtą kartkę, a że było to już drugie w tym
meczu takie upomnienie dla byłego zawodnika Korony Kielce, musiał on opuścić boisko.
Grające
w osłabieniu Ipswich Town nie potrafiło doprowadzić do wyrównania.
Ostatecznie Portsmouth zwyciężyło 2:1 i to ten zespół wystąpi w
1/16 finału Pucharu Anglii.
Pełne 90 minut w drużynie Ipswich rozegrał polski bramkarz, Bartosz Białkowski.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.