Po
dwóch kolejkach Premier League w sezonie 2016/17 Manchester City ma
na koncie komplet punktów. W sobotnim spotkaniu podopieczni
menedżera Pepa Guardioli wygrali 4:1 ze Stoke City na wyjeździe.
Łupem bramkowym w drużynie gości podzielili się Sergio Aguero
oraz Nolito.
Pep Guardiola notuje bardzo udany początek w roli menedżera Manchesteru City (foto: Ł. Skwiot)
Pierwszy
gol sobotniego spotkania rozgrywanego w mieście Stoke-on-Trent padł
w 27. minucie gry. Arbiter zawodów dopatrzył się faulu Ryana
Shawcrossa na Nicolasie Otamendim – środkowy obrońca zespołu
gospodarzy został ukarany żółtą kartką, a The Citizens
otrzymali rzut karny. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł
Sergio Aguero i pewnym uderzeniem w okienko bramki otworzył wynik
meczu.
Minęło
zaledwie dziewięć minut, a goście prowadzili już 2:0. Kevin de
Bruyne dośrodkował z rzutu wolnego, w polu karnym Stoke najwyżej
wyskoczył Aguero i precyzyjnym strzałem głową posłał piłkę do
bramki strzeżonej przez Shay’a Givena.
Gospodarze
zdołali zdobyć kontaktową bramkę na początku drugiej połowy. W
kontrowersyjnej sytuacji sędzia odgwizdał przewinienie Raheema
Sterlinga na Shawcrossie i podyktował rzut karny dla Stoke City.
Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Bojan Krkić.
Podopieczni
trenera Marka Hughesa nie poszli jednak za ciosem i nie doprowadzili
do remisu. Zamiast tego stracili jeszcze dwa kolejne gole w końcówce
spotkania. W 86. minucie gry Nolito celnym strzałem sfinalizował
akcję dwóch rezerwowych – Hiszpan wykorzystał dobre podanie
19-letniego Kelechiego Iheanacho.
W
piątej minucie doliczonego czasu gry Manchester City wyprowadził
ostatni cios: szybki kontratak gości zakończył się podaniem
Sterlinga do Nolito, ten zaś dopełnił formalności i kopnął
piłkę do pustej bramki.
Efektowne
zwycięstwo nad Stoke City pozwoliło drużynie The Citizens
awansować na pozycję lidera tabeli ligi angielskiej. Zespół Pepa
Guardioli wyprzedza Manchester United dzięki lepszemu bilansowi
bramkowemu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.