Przed nami 9. kolejka Premier League. W najciekawszych sobotnich spotkaniach West Ham United podejmie na własnym boisku Manchester City, Arsenal zmierzy się w delegacji z Sunderlandem, a Liverpool będzie walczył o punkty z Hull City.
Dla angielskich klubów, szczególnie Manchesteru i Liverpoolu, sobotnie spotkania będą znakomitą okazją do zrehabilitowania się za słabe występy w europejskich pucharach. The Citizens zaledwie zremisowali z CSKA Moskwa (2:2), natomiast Liverpool poniósł bolesną porażkę z Realem Madryt na Anfield (0:3).
Szansa na zmycie plamy jest spora, ale przyznawanie faworytom trzech punktów z góry byłoby nierozsądne. Manchester zmierzy się bowiem na wyjeździe z West Hamem, czyli czwartą drużyną w ligowej tabeli. Młoty prezentują się ostatnio zaskakująco dobrze, wygrywając trzy z czterech spotkań. Co więcej, gracze Sama Allardyce’a zwyciężyli w dwóch ostatnich meczach przed własną publicznością.
West Ham jednak może, a Manchester musi wygrać sobotnie spotkanie. Po słabej grze w Lidze Mistrzów, Manuel Pellegrini nie może sobie pozwolić na wpadkę także na krajowym podwórku i stracenie kolejnych punktów do Chelsea. Pomóc w zdobyciu Londynu ma mu świetna sytuacja kadrowa. Na Upton Park nie zobaczymy jedynie kontuzjowanych Franka Lamparda i Samira Nasriego.
Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka Liverpool. No właśnie, teoretycznie. Podopieczni Brendana Rodgersa są daleko od optymalnej formy o czym mogliśmy się przekonać w środku tygodnia. The Reds grają słabo, ale ostatnio udało im się wygrać dwa mecze w Premier League z rzędu. Hull na wyjazdach prezentuje się jednak całkiem nieźle, przegrywając jeden z czterech dotychczas rozegranych spotkań wyjazdowych.
Obie drużyny przystąpią do sobotnich zawodów poważnie osłabione. W Liverpoolu wciąż niedostępny jest Daniel Sturridge, a przeciwko Hull nie zagrają również Jon Flanagan i Mamadou Sakho. Po drugiej stronie barykady na pewno nie zobaczymy z kolei Allana McGregora, Nikicy Jelavicia, Michaela Dawsona, Roberta Snodgrassa, Toma Huddlestona i Steve’a Harpera.
Zdecydowanie najgorzej trafił Arsenal. Zawodnicy Arsene’a Wengera znajdują się ostatnio mocno pod formą, a jakby tego było mało zagrają na wyjeździe z Sunderlandem. Co w tym takiego strasznego? Czarne Koty w ostatniej kolejce zostały rozszarpane na kawałki przez Southampton, przegrywając aż (0:8). Mecz z mocno zranioną zwierzyną i to na jej terenie na pewno do najłatwiejszych nie będzie należał.
Kanonierzy na kolejne wpadki pozwolić sobie jednak nie mogą. W tym sezonie ligowym wygrali oni zaledwie dwa spotkania i chociaż tylko jedno przegrali, to ich gra budzi wiele zastrzeżeń. Wenger musi sobie radzić z kolejnymi kontuzjami swoich piłkarzy i na Stadionie Światła na pewno nie będzie mógł skorzystać z Mesuta Oezila, Oliviera Giroud czy Mathieu Debuchy’ego. Pewniakiem do gry jest rzecz jasna Wojciech Szczęsny.
Sobota z Premier League:
West Ham United – Manchester City (13:45) Typ PilkaNożna.pl: 2
Liverpool FC – Hull City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Southampton FC – Stoke City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1 Sunderland AFC – Arsenal FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
West Bromwich Albion – Crystal Palace (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Swansea City – Leicester City (18:30) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.