21 kolejka Premier League rozegrana zostanie w cieniu niedzielnego hitu. Już jutro Manchester United podejmować będzie Liverpool FC. Dla Czerwonych Diabłów jest to bardzo ważne spotkanie, które da kibicom tego klubu odpowiedź na pytanie, o co ich drużyna będzie walczyła.
Obecnie Manchester United zajmuje szóstą pozycję w ligowej stawce i do wicelidera – właśnie Liverpoolu – traci pięć punktów. Ewentualna porażka znacząco oddali ekipę Jose Mourinho od walki o najwyższe cele w trwającym sezonie ligi angielskiej.
Nastroje w obydwu drużynach są całkiem odmienne. Liverpool w ostatnich tygodniach ma ogromne problemy i w nowym roku nie wygrał jeszcze ani jednego spotkania. Z kolei Manchester United idzie jak burza. Drużyna prowadzona przez portugalskiego szkoleniowca wygrała ostatnich sześć spotkań ligowych.
– Najważniejsze są trzy punkty, ale wszyscy wiemy, że to nie jest zwykłe ligowe spotkanie. Jestem w Manchesterze United od kilku miesięcy i zdaję sobie coraz bardziej sprawę z tego, jak ważne jest to spotkanie – podkreślił Mourinho.
Już raz w obecnym sezonie doszło do szlagieru rozgrywanego pomiędzy tymi drużynami. Jednak wówczas obydwa zespoły zupełnie zawiodły. Na Anfield mecz zakończył się podziałem punktów po bezbramkowym remisie. Spotkanie zupełnie rozczarowało, ale teraz wszyscy mają nadzieję, że będzie zupełnie inaczej.
Oczy piłkarskiej Anglii skierowane będą również na obecnego lidera. Chelsea zagra na wyjeździe z mistrzem Anglii – Leicester City. Jednak to The Blues są zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Ekipa ze stolicy Anglii od początku sezonu znajduje się w wyśmienitej dyspozycji.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.