Anglia: Osierocony Sunderland zmierzy się z Liverpoolem
Po nieprawdopodobnych emocjach związanych z sobotnimi meczami, w niedzielę zobaczymy jedynie dwa, jednak równie interesujące spotkania. O kolejne punkty powalczy m.in. Liverpool, który na wyjeździe zmierzy się z Sunderlandem.
Luis Suareza wraca do gry. Czy „Kanibal” pomoże zagryźć Czarne Koty z Sunderlandu?
Oba zespoły znajdują się na całkowicie odmiennych biegunach. Liverpool od początku sezonu gra bardzo widowiskowy, a co najważniejsze skuteczny futbol. Podopieczni Brendana Rodgersa w pięciu dotychczas rozegranych meczach zgromadzili na swoim koncie dziesięć punktów i plasują się w absolutnym czubie ligowej tabeli. Podtrzymać dobrą passę The Reds będą chcieli na Stadionie Światła w Sunderlandzie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że będzie to proste zadanie, ponieważ Czarne Koty znajdują się w kryzysie, co kosztowało posadę charyzmatycznego menedżera, Paolo Di Canio. Włoch w ubiegłym sezonie uratował zespół przed spadkiem, jednak w bieżących rozgrywkach jego pomysł na grę kompletnie nie wypalił i Sunderland z zaledwie jednym „oczkiem” na koncie jest czerwoną latarnią Premier League.
Kto zostanie nowym szkoleniowcem The Black Cats? W północno-wschodniej Anglii wciąż szukają odpowiedniego kandydata, który wykorzysta potencjał drużyny, którą w lecie wzmocniono nakładem 19 milionów funtów. Przeciwko Liverpoolowi Sunderland poprowadzi Kevin Ball, jednak ciężko w tej sytuacji liczyć na efekt nowej miotły, która nagle pomoże w urwaniu punktów dobrze dysponowanemu Liverpoolowi.
Obie drużyny przystąpią do niedzielnego meczu poważnie osłabione. W ekipie The Reds zabranie kontuzjowanych Philippe Coutinho, Glena Johnsona, Daniela Aggera, Joe Allena i Ally’ego Cissokho. Z kolei po drugiej stronie barykady nie zobaczymy Wesa Browna, Phila Bardsleya i przede wszystkim Stevena Fletchera, którego z powodu poważnego urazy barku zobaczymy w akcji dopiero na początku listopada. Na ligowe boiska wraca jednak Luis Suarez i istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że Urugwajczyk od razu wskoczy do wyjściowej jedenastki.
W innym niedzielnym spotkaniu Stoke City podejmie na Britannia Stadium Norwich City. Obie te drużyny w ligowej tabeli dzielą zaledwie trzy punkty i jeśli Kanarkom uda się pokonać dobrze dysponowanych na własnym stadionie The Potters, to zrównają się z nimi w stawce. Z kolei wygrana Stoke może ich przesunąć nawet na szóste miejsce.
Niedziela, 29 września
Stoke City – Norwich City (14:30) Typ PilkaNożna.pl: 1
Sunderland AFC – Liverpool FC (17:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.