Niespodzianka
w ósmej kolejce Premier League! W sobotnim spotkaniu tej serii gier
Arsenal przegrał 1:2 z Watfordem na wyjeździe. Dla Kanonierów to
już trzecia ligowa porażka w obecnym sezonie.
Gol Pera Mertesackera nie zapewnił Arsenalowi punktów w rywalizacji z Watfordem (foto: Ł. Skwiot)
Mecz
rozgrywany na stadionie Vicarage Road lepiej rozpoczęli goście z
Londynu. W 39. minucie gry Arsenal wyszedł na prowadzenie po golu
Pera Mertesackera. Niemiecki obrońca wyskoczył najwyżej w polu
karnym i efektownym strzałem głową skierował piłkę do bramki.
Asystę przy tym trafieniu zaliczył Granit Xhaka, który precyzyjnie
dośrodkował z rzutu rożnego.
Mogło
się wydawać, że faworyci meczu utrzymają korzystny rezultat albo
nawet podwyższą prowadzenie po przerwie. Tymczasem końcówka
spotkania należała do Watfordu, który zdołał przechylić szalę
zwycięstwa na swoją stronę.
W
71. minucie sędzia uznał, że Hector Bellerin sfaulował w swoim
polu karnym Richarlisona. Doskonałej szansy na gola nie zmarnował
rezerwowy Troy Deeney, który pewnym strzałem pokonał Petra Cecha.
Losy
tego meczu rozstrzygnęły się w doliczonym czasie gry. Właśnie
wtedy Tom Cleverley najlepiej odnalazł się w polu karnym i mocnym
uderzeniem zapewnił drużynie gospodarzy wygraną.
Dla
Watfordu był to trzeci z rzędu mecz bez porażki. Zespół
prowadzony przez menedżera Marco Silvę notuje znakomity początek
sezonu i po ośmiu rozegranych spotkaniach zajmuje czwarte miejsce w
tabeli Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.