Z rozegranych w sobotę spotkań Premier League najciekawszy przebieg miał mecz West Hamu z Huddersfield. Młoty, z Łukaszem Fabiańskim w składzie, wygrały 4:3.
fot. Reuters
Z racji odbywających się meczów Pucharu Anglii, trzy spotkania, spośród wszystkich sześciu planowanych na sobotę, musiały zostać przełożone. W innym terminie zagrają ze sobą Brighton z Cardiff, Watford i Southampton, a także Wolverhampton i Arsenal. Z tych, które się odbyły, najlepszy był mecz West Hamu.
Młoty rozpoczęły spotkanie dobrze, od gola z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Manuelu Lanzinim. Jedenastkę pewnie wykorzystał Marks Noble. Odpowiedź przyszła jednak błyskawicznie. Już po dwóch minutach piłkę z siatki wyjmował Fabiański. Podanie Aarona Mooy’a na gola zamienił Juninho Bacuna. W pierwszej połowie na prowadzenie gości wyprowadził Karlan Ahearne-Grant, a w drugiej sam dodatkowo podwyższył na 3:1.
West Ham w drugiej połowie był zdecydowanie częściej przy piłce, ale nie miał pomysłu na to, w jaki sposób przejść przez zasieki ostatniej drużyny w tabeli. Nadzieję na pomyślny wynik przywrócił w 75 minucie Angelo Ogbonna. Włoch wykorzystał celne dośrodkowanie z rzutu rożnego Aarona Cresswella. 9 minut później do pracy wziął się Chicharito. Meksykanin najpierw wyrównał stan spotkania, a w doliczonym czasie gry przesądził o zwycięstwie Młotów, dzięki czemu West Ham dopisał do swojego konta trzy punkty. Gole dla gości padały głównie po błędach defensywy, a nasz golkiper miał przy nich niewiele do powiedzenia.
***
Drugim Polakiem, który rozegrał 90 minut, jest Artur Boruc. Jego Bournemouth zremisowało z Newcastle 2:2 po dwóch bramkach Joshuy Kinga. Gospodarze mają czego żałować, bo prowadzili 2:2 i dopiero strzelona w doliczonym czasie gry bramka Matta Ritchiego przesądziła o remisie. Polak zaliczał udane interwencje, ale nie był wyróżniającą się postacią drużyny.
***
Ciekawy przebieg miał także ostatni mecz, w którym Burnley podejmowało Leicester. Lisy już 4 minuty musiały sobie radzić w osłabieniu, ponieważ zdaniem arbitra Harry Maguire faulował wychodzącego sam na sam z bramkarzem piłkarza rywali. Nie przeszkodziło to jednak gościom w wygraniu meczu 2:1.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.