Anglia: Przed nami ciekawa kolejka. Trzy punkty Arsenalu, ciężka przeprawa United?
Kilka lig europejskich zapadło już w zimowy sen, jednak takiego pojęcia nie znają na Wyspach, gdzie ligowa karuzela kręci się bezustannie. 18. kolejka Premier League oznacza, że najlepsza liga na świecie dotarła już do półmetka.
Zmagania w ramach tej rundy spotkań zainauguruje starcie na DW Stadium, gdzie miejscowe Wigan podejmować będzie Arsenal. Kanonierzy po ostatnim zwycięstwie nad Reading na pewno znajdują się w bardzo dobrych nastrojach, jednak ich kibice nie powinni popadać w hurraoptymizm. Drużyna prowadzona przez Arsene’a Wengera przyzwyczaiła już wszystkich, że w tym sezonie jest kompletnie nieobliczalna i dobre mecz przeplata tymi kiepskimi, a nawet beznadziejnymi. Zadanie ekipy z Londynu powinno być jednak nieco ułatwione, ponieważ u Atletów nie zagra aż ośmiu ważnych zawodników, w tym Antolin Alcaraz, Gary Caldwell czy Ben Watson. Pewne miejsce w bramce Arsenalu ma za to Wojciech Szczęsny.
Łatwe zadanie czeka podopiecznych Roberto Manciniego. Manchester City zmierzy się na Etihad Stadium z ostatnim w tabeli Reading, które straciło już w tym sezonie aż 36 bramek. Jeśli połączymy to z ogromnym potencjałem ofensywnym Obywateli, to mamy gotowy przepis na wysokie i pewne zwycięstwo mistrzów Anglii. Włoski menedżer nie będzie mógł podczas tego meczu skorzystać z usług takich zawodników jak Mario Balotelli, Aleksandar Kolarov, Samir Nasri, Vincent Kompany, James Milner, Micah Richards i Jack Rodwell, jednak nie powinno to mieć aż takiego przełożenia na przebieg wydarzeń na boisku.
Teoretycznie, ale tylko teoretycznie, po trzy punkty na swoje konto powinni dopisać gracze Liverpoolu i Tottenhamu. Oba zespoły zagrają w sobotę przed własnymi kibicami, co jednak wcale nie oznacza, że wygrają. The Reds zmierzą się na Anfield z nieobliczalnym Fulham, natomiast Spurs podejmą na White Hart Lane Stoke City, z którym w ostatnich latach wcale tak dobrze im się nie wiodło.
Tylko dwa, ale jakże ciekawe mecze czekają nas w niedzielne popołudnie. Manchester United, który chciałby jeszcze przed końcem roku powiększyć swoją przewagę nad resztą stawki, czeka wyprawa do Walii na spotkanie ze Swansea City. Murowanym faworytem do zwycięstwa są oczywiście piłkarze Sir Aleksa Fergusona, którzy mają najlepszy bilans wyjazdowy w całej Premier League. Spotkanie na Liberty Stadium będzie miało także swoje drugie dno. Oprócz walki o punkty, na boisku zobaczymy pojedynek dwóch najlepszych strzelców ligi – Michu ze Swansea i Robina van Persiego z United.
Na krajowe podwórko wraca z kolei Chelsea. The Blues po nieudanej przygodzie w Klubowych Mistrzostwach Świata, będą chcieli pokazać, że wciąż liczą się w walce o tytuł. Okazją ku temu będzie mecz z Aston Villą i można w ciemno zakładać, że łatwo nie będzie. Podopieczni Paula Lamberta nie przegrali w Premier League od pięciu kolejek, a jakby tego było mało, awansowali ostatnio do ćwierćfinału Capital One Cup.
Sobota, 22 grudnia
Wigan Athletic – Arsenal FC (13:45) Typ PilkaNożna.pl: X
Manchester City – Reading FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Newcastle United – Queens Park Rangers (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
Southampton FC – Sunderland AFC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Tottenham Hotspur – Stoke City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: X
West Bromwich Albion – Norwich City (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
West Ham United – Everton FC (16:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Liverpool FC – Fulham FC (18:30) Typ PilkaNożna.pl: X
Niedziela, 23 grudnia
Swansea City – Manchester United (14:30) Typ PilkaNożna.pl: 2
Chelsea FC – Aston Villa (17:00) Typ PilkaNożna.pl: 1
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.