Po
serii czterech ligowych spotkań bez wygranej Everton wreszcie
odniósł zwycięstwo. W niedzielnym meczu 11. kolejki Premier League
The Toffees przed własną publicznością pokonali 3:2 Watford.
W
niedzielne popołudnie na Goodison Park gole padały tylko w trakcie
drugiej połowy. Tuż po przerwie na prowadzenie wyszli goście:
Andre Gray podał do ustawionego w polu karnym Richarlisona, zaś
Brazylijczyk efektownie minął bramkarza i strzałem zewnętrzną
częścią stopy otworzył wynik meczu.
Niespełna
20 minut później Watford prowadził już 2:0 – po precyzyjnym
dośrodkowaniu Jose Holebasa z rzutu rożnego obrońca Christian
Kabasele celnie uderzył piłkę głową.
Kolejne
minuty należały jednak do gospodarzy. Najpierw Senegalczyk Oumar
Niasse wykorzystał fatalny błąd obrony gości i zdobył kontaktową
bramkę. W 74. minucie było już 2:2, a do remisu doprowadził
20-letni Dominic Calvert-Lewin, który strzelił gola głową po
dośrodkowaniu Leightona Bainesa z narożnika boiska.
Losy
tego spotkania rozstrzygnęły się w samej końcówce. Na początku
doliczonego czasu gry Baines nie pomylił się z rzutu karnego, dając
Evertonowi pierwsze w tym meczu prowadzenie. To jednak nie był
koniec emocji, bowiem dziesięć minut później to Watford
egzekwował jedenastkę! Arbiter uznał, że bramkarz Jordan Pickford
faulował Richarlisona i podyktował rzut karny. Próby nerwów nie
wytrzymał jednak pomocnik Tom Cleverley, który posłał piłkę
obok bramki gospodarzy.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.