Anglia: Sobota szczęśliwa dla Wasilewskiego i Boruca
Marcin Wasilewski w sobotę wrócił do podstawowego składu Leicesteru City. Polak rozegrał pełne 90 minut, a jego ekipa pokonała na wyjeździe Everton. W spotkaniu WBA – Bournemouth wystąpił natomiast Artur Boruc.
Leicester to zdecydowanie największe zaskoczenie tego sezonu w Anglii. Popularne Lisy przed 17. kolejką pewnie prowadziły w tabeli i nic nie wskazywało na to, by miały stracić punkty na Goodison Park.
Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla gości, którzy po 27 minutach prowadzili już 1:0. Wówczas z rzutu karnego do siatki trafił Riyad Mahrez. Świętowanie jednak zbyt długo nie potrwało, ponieważ w 32. minucie Romelu Lukaku wyrównał stan rywalizacji.
Po przerwie jednak lider Premier League pokazał, że nie zamierza się poddawać w walce o komplet punktów. W ciągu kilku minut podopieczni Claudio Ranieriego zdobyli dwa gole. Zaliczka ta przydała się w końcówce, ponieważ gospodarze strzelili drugą bramkę. Warto odnotować, że pełen mecz rozegrał Marcin Wasilewski, który pod koniec dostał żółtą kartkę. Był to dla Polaka pierwszy ligowy występ w obecnym sezonie.
Powody do zadowolenia miał też Artur Boruc. Jego Bournemouth w delegacji mierzyło się z West Bromwich Albion. Gospodarze przez większą część spotkania grali w osłabieniu, ponieważ w 34. minucie z boiska został wyrzucony James McClean. Goście wykorzystali to dopiero po przerwie, wychodząc na prowadzenie po trafieniu Adama Smitha.
W Anglii walczy się jednak do końca. Pierwszym dowodem na to było wyrównanie stanu meczu na 11 minut przed ostatnim gwizdkiem. Wtedy strzegącego bramki Boruca pokonał strzałem głową Gareth McAuley. Nic to jednak nie dało, ponieważ niewiele potem goście wykonywali rzut karny, który sędzia podyktował za faul Darrena Fletchera. Z wapna celnie strzelił Charlie Daniels, dzięki czemu Wisienki zgarnęły komplet punktów.
Drużyna Boruca zajmuje aktualnie 14. miejsce w tabeli. Na czele w dalszym ciągu jest Leicester, który wyprzedza Arsenal o pięć oczek.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.