Kibice Arsenalu Londyn musieli przełknąć kolejną gorzką pigułkę w bieżącym sezonie. Ich pupile przegrali na wyjeździe z ostatnim zespołem w ligowej tabeli, czyli Blackburn Rovers 3:4. Cały mecz w bramce „Kanonierów” rozegrał Wojciech Szczęsny.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście z Londynu. W 9. minucie Gervinho dostał świetną prostopadłą piłkę od Alexa Songa i pewnym strzałem po ziemi pokonał Paula Robinsona. Kilkanaście minut później do wyrównania doprowadził Yakubu, który wykorzystał błąd defensywy rywali i sprytnym uderzeniem posłał piłkę tuż obok interweniującego Szczęsnego. Arsenal nie złożył jednak broni i jeszcze przed przerwą ponownie objął prowadzenie. W 33. minucie akcję Songa i Aarona Ramsey’a na gola zamienił Mikel Arteta. Była to pierwsza bramka Hiszpana w barwach „Kanonierów”.
Momentem zwrotnym tego spotkania była bez dwóch zdań 49. minuta, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do własnej bramki posłał Song. Od tego momentu Blackburn atakowało coraz mocniej i to przyniosło efekt w 58. minucie. Kolejnego gola w tym meczu strzelił Yakubu, jednak bramka nie powinna zostać uznana, gdyż snajper gospodarzy był na ewidentnej pozycji spalonej.
Arsenal rzucił się do odrabiania strat, jednak w 68. minucie został po raz kolejny skarcony przez gospodarzy. Tym razem piłkę do własnej bramki wpakował Laurent Koscielny i było już jasne, że „Kanonierzy” nie wywiozą już z Ewood Park kompletu punktów. Cień nadziei dla londyńczyków pojawił się w samej końcówce kiedy to gola głową zdobył Marouane Chamakh. Wynik nie uległ już zmianie i sensacja stała się faktem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.