Manchester City przynajmniej do poniedziałkowego wieczora będzie liderem Premier League. Piłkarze Manuela Pellegriniego wyprzedzili w tabeli Chelsea dzięki wyjazdowej wygranej nad Newcastle United 2:0.
Trafienie Edina Dzeko dało Manchesterowi ważne trzy punkty
Oba zespoły od początku postawiły na grę ofensywną i dlatego kibice, którzy zgromadzili się na trybunach St. James’s Park obejrzeli kawał niezłego futbolu. Strzelanie bardzo szybko, bo już w 8. minucie zaczął Manchester City. David Silva wypuścił na lewym skrzydle Aleksandara Kolarova, a ten wyłożył piłkę do Edina Dżeko. Bośniak będąc kilka metrów przed bramką nie mógł się pomylić i goście wyszli na prowadzenie.
Im dalej w mecz, tym większą przewagę zdobywali gospodarze. W 35. minucie udało im się nawet zdobyć gola, jednak sędzia Mike Jones z niewiadomych przyczyn postanowił go nie uznać.
Jak pokazały telewizyjne powtórki, trafienie Cheicka Tiote było jak najbardziej prawidłowe i gol powinien zostać uznany. Sędzia popełnił jednak katastrofalny błąd, po którym stracił kontrolę nad spotkaniem. Gra dość mocno się zaostrzyła i kolejni piłkarze zostali karani żółtymi kartkami.
W drugiej połowie świadkami tak wielkich emocji już nie byliśmy, a jakby tego było mało, w 80. minucie The Citizens doznali bardzo poważnego osłabienia. Mapou Yanga-Mbiwa w kompletnie bezmyślny sposób kopnął w kolano Samira Nasriego, a pomocnik City niczym rażony piorunem padł na boisko. Momentalnie została mu udzielona pomoc lekarska, jednak kontuzja wyglądała na poważną o czy najlepiej świadczy fakt, że Francuz została znoszony z boiska mają łzy w oczach.
Już w doliczonym czasie gry, gospodarzy dobił Alvaro Negredo. Hiszpan został wypuszczony na czystą pozycję i znalazł się oko w oko z Timem Krulem. Bramkarz Srok zdołał obronić strzał rywala, ale futbolówka odbiła się tak niefortunnie, że spadła ponownie pod nogi snajpera City, a ten dobił ją do opuszczonej bramki.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.