Na zakończenie zmagań w ramach 15. kolejki Premier League kibice na Wyspach zobaczą prawdziwy szlagier. Na Stamford Bridge, Chelsea Londyn zmierzy się z Manchesterem City.
Spotkanie to nie na darmo zasłużyło sobie na miano wielkiego hitu tej kolejki. „The Citizens” nie zaznali jeszcze w obecnym sezonie smaku ligowej porażki i z bezpieczną przewagą nad resztą stawki przewodzą tabeli. Chelsea zaś plasuje się obecnie na piątym miejscu i w przypadku poniedziałkowej wygranej może zbliżyć się do City na odległość siedmiu „oczek”.
Gdyby mecz odbywał się na Etihad Stadium to ze wskazaniem jednoznacznego faworyta nie byłoby większego problemu. Spotkanie zostanie jednak rozegrane na Stamford Bridge, gdzie Chelsea nie zwykła oddawać punktów, nawet tym najbardziej renomowanym przeciwnikom. W poniedziałkowy wieczór ma być podobnie. „The Blues” po gorszym okresie, zaczynają łapać wiatr w żagle, o czym najlepiej świadczą ostatnie wysokie wygrane nad Wolverhampton i Valencią. Do wielkiej formy wraca Didier Drogba i nie trzeba chyba tłumaczyć, co to oznacza dla obrońców rywali Chelsea. Jeśli do tego dodać coraz lepiej grających Juana Matę i Daniela Sturridge’a, to można przewidywać, że Vincent Kompany i spółka będą mieć bardzo pracowity wieczór.
Nastroje w ekipie prowadzonej przez Andre Villasa-Boasa są optymistyczne i bojowe, jednak inaczej być nie może. Drużyna zaczęła wygrywać, a w środku tygodnia zapewniła sobie udział w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W zgoła odmiennych nastrojach będą piłkarze Roberto Manciniego, który w minioną środę pokonali co prawda Bayern Monachium, jednak do kolejnej rundy Ligi Mistrzów nie awansowali. Liderów Premier League zobaczymy więc na wiosnę zaledwie w Lidze Europy. Spotkanie w Londynie, to dla nich idealna okazja do rehabilitacji, ale także do pogłębienia minorowych nastrojów.
Tyle o nastawieniu i sytuacji w obu ekipach. Co o poniedziałkowych starciu mówią statystyki? Bilans bezpośrednich spotkań pomiędzy Chelsea i Manchesterem dość zdecydowanie przemawia na korzyść „The Blues”. Z 30 rozegranych meczów Chelsea wygrała aż 21, natomiast City triumfowało jedynie w 5 meczach. 4 razy odnotowano remis. W poprzednim sezonie górą byli gospodarze. Na Etihad Stadium Manchester wygrał 1:0, natomiast na Stamford Bridge lepsza była Chelsea, która wygrała 2:0, dzięki golom Davida Luiza i Ramiresa z końcówki.
Poniedziałek, 12 grudnia 2011
Chelsea Londyn – Manchester City (21:00)
Przypuszczalne składy: Chelsea: Cech – Cole, Terry, Alex, Ivanović – Ramires, Oriol, Lampard – Mata, Sturridge, Drogba Trener: Andre Villas-Boas
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.