Manchester City w środowy wieczór nie miał większych problemów z pokonaniem Leicesteru City. Trzy punkty zainkasowali też zawodnicy Arsenalu.
Manchester City do spotkania z Leicesterem przystępował w roli zdecydowanego faworyta. Chociaż nastroje zawodników Manuela Pellegriniego pewnie byłyby lepsze, gdy w poprzedniej kolejce nie przegrali z Liverpoolem.
Piłkarze z Manchesteru nie zamierzali rezygnować z walki o mistrzostwo Anglii. Ich ogromna przewaga nad outsiderem nie przełożyła się jednak na mnogość bramek.
Gola dopiero w końcówce pierwszej połowy strzelił David Silva i Obywatele mogli do szatni schodzić spokojni.
Po przerwie swoje okazje mieli Wielfried Bony, Sergio Aguero czy Yaya Toure, ale piłka po ich strzałach nie chciała wpaść do bramki Lisów. Dopiero pod koniec wynik na 2:0 dla The Citizens ustalił James Milner.
___
Na Loftus Road Queens Park Rangers chcieli odebrać punkty Arsenalowi. Arsene Wenger po raz kolejny nie zdecydował się na postawienie na Wojciecha Szczęsnego i w bramce Kanonierów miejsce zajął David Ospina.
Na gole w tym meczu trzeba było poczekać do drugiej części gry. Wtedy gości na prowadzenie wyprowadził Giroud, a chwilę później wynik podwyższył Sanchez. QPR stać było na odpowiedź w postaci jednej bramki Austina.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.