Anglik grający po brazylijsku przywrócił Wyspiarzom nadzieję
Anglicy poprawili swoje nastroje po remisach
z Polską i Ukrainą. W prestiżowym pojedynku pokonali Brazylię 2:1. Nieudany
ponowny debiut zaliczył selekcjoner Luis Felipe Scolari.
Gospodarzy do boju nakręcali młodzi
gwiazdorzy Arsenalu. Piłkarz meczu Jack Wilshere wyróżniał się odważnymi
rajdami z głębi pola, którymi rozrywał linię defensywną Brazylijczyków. Na tle latynoskich
specjalistów od zwodów to Wilshere wyglądał na magika futbolu. 21-latek
świetnie współpracował z klubowym kolegą Theo Walcottem.
Jedna z ich akcji skończyła się pierwszym golem
dla gospodarzy. Po prostopadłym podaniu Walcott stanął oko w oko z Julio
Cesarem, który obronił jego próbę. Bramkarz był już bez szans przy dobitce
Wayne’a Rooneya.
Sprinterskie pojedynki Walcotta z
Adriano stanowiły okrasę pojedynku na Wembley. Szybkość gracza Arsenalu z
pewnością będzie sporym wyzwaniem dla bocznych obrońców reprezentacji Polski.
Brazylijczycy nie potrafili znaleźć
nici porozumienia w ataku. Jedynym jasnym punktem ich rozegrania był Oscar.
Koło ratunkowe przyjezdnym po przerwie rzucił Gary Cahill. Obrońca Chelsea stracił
piłkę pod własną bramką, a kilka sekund później zmiennik Fred cieszył się ze swojej
bramki.
Gospodarze zebrali się w sobie. Po
niepewnym wybiciu obrońców Rooney wyłożył piłkę na strzał rezerwowemu Frankowi
Lampardowi. Bramkostrzelny pomocnik zmieścił strzał tuż przy słupku.
W 18. minucie rzut karny zmarnował
wracający do kadry Ronaldinho.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.