Ankieta świąteczna – Bartosz Białkowski: Cel na rok 2016? Awans do Premier League
Z okazji Bożego Narodzenia postanowiliśmy przeprowadzić specjalną ankietę. Zapytaliśmy w niej o zwyczaje świąteczne osób związanych z polskim środowiskiem piłkarskim. Kto podczas wigilii nie jada karpia? Kto śpiewa kolędy w rodzinnym gronie? I w końcu, kto ma już dość tradycyjnego seansu „Kevina”? Odpowiedzi na wszystkie te pytanie znajdziecie na PiłkaNożna.pl.
Bartosz Białkowski stawia sobie jasny cel: awans do Premier League
Na nasze pytania odpowiedział m.in. Bartosz Białkowski, który aktualnie gra w Ipswich Town i od wielu lat spędza Boże Narodzenie w Anglii.
– Święta Bożego Narodzenia spędzam… – Tradycyjnie w Anglii. W gronie najbliższych.
– Ulubiona potrwa wigilijna? – Pierogi z kapustą i grzybami. – Najlepszy / najbardziej niezwykły prezent świąteczny? – Nie będę w tym miejscu oryginalny i odpowiem, że takim prezentem była pierwsza piłka do gry. To taki podarunek z lat wczesnej młodości.
– Najgorszy / najmniej trafiony prezent? – Tu także nie powiem niczego niezwykłego. Oczywiście skarpetki.
– Śpiewanie kolęd podczas świąt? – Oczywiście, że tak. U nas w domu zawsze leci płyta z kolędami podczas świąt i z całą rodziną się włączamy do śpiewu. Jakiejś ulubionej kolędy jednak nie mam. Angielskie, polskie – tak jak leci.
– Bez czego Bartosz Białkowski nie wyobraża sobie świąt? – Klasyka, czyli bez przebywania w rodzinnym gronie. Nie wyobrażam sobie, by spędzać ten czas bez najbliższych. – Futbol podczas świąt? – Wiadomo jak jest w Anglii. Przez święta się normalnie gra mecze i dlatego ta piłka nożna cały czas jest ze mną. Troszkę z obowiązku, a także z zamiłowania. Staram się być zawsze na bieżąco i śledzić wszystkie nowinki w świecie futbolu. Absolutnie się nie odcinam. – Karp czy śledź? – Karp. Zdecydowanie karp. – Kevin sam w domu czy Kevin sam w Nowym Jorku? – Pierwsza część, czyli Kevin sam w domu. To taka obowiązkowa pozycja, która musi się znaleźć w programie. Kiedyś był taki okres, kiedy tego filmu nie puszczali w święta i bardzo nad tym ubolewałem. Teraz wszystko już wróciło do normy i na pewno obejrzę.
– W sylwestra będę… – Będę w domu. Już 2 stycznia gramy bowiem ligowy mecz i dzień wcześniej wyjeżdżamy z całą drużyną. Nie ma więc szans na szaleństwo, ewentualnie jakaś skromna lampka szampana wchodzi w grę. Szczerze, to już nawet nie pamiętam, kiedy jakoś huczniej obchodziłem sylwestra? Chyba z dziesięć lat temu, gdy grałem jeszcze w Polsce.
– Wydarzenie roku 2015 u Bartosza Białkowskiego? – Chyba jednak play-off o Premier League. Mimo tego, że zakończył się on porażką Ipswich, to jednak udało nam się udowodnić, że jesteśmy dobrą drużyną. W tym sezonie będziemy chcieli to powtórzyć i uważam, że mamy ku temu argumenty. – Najgorszy moment minionych dwunastu miesięcy? – Zdecydowanie śmierć taty, który odszedł w sierpniu. Byliśmy ze sobą bardzo zżyci i dlatego to był jeden z najgorszych, jeśli nie najgorszy moment w całym moim życiu. – W roku 2016 chciałbym… – Awansować do Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.