Czyżby cierpliwość Diego Simeone i włodarzy Atletico Madryt do Antoine’a Griezmanna znajdowała się na wyczerpaniu? Taki właśnie scenariusz kreśli hiszpański „AS”, z którego informacji wynika, że w klubie coraz poważniej myślą o sprzedaży swojego czołowego piłkarza.
Czy przygoda Griezmanna z Atletico Madryt dobiega do końca? (fot. Reuters)
Reprezentant Francji był podczas letniego okienka transferowego łączony m.in. z Manchesterem United, jednak postanowił być lojalny wobec klubu i przedłużył z nim kontrakt. Na Atletico do końca roku ciąży zakaz transferowy i gdyby Griezmann odszedł, Simeone nie mógłby sprowadzić na Wanda Metropolitano jego następcy.
Oczywiście, piłkarz otrzymał za swój gest sporą podwyżkę pensji, a klauzula odstępnego zapisana w jego umowie tymczasowo wzrosła do poziomu 200 milionów euro. Wiadomo jednak, że już w styczniu będzie można wykupić Griezmanna ponownie za „jedyne” 100 milionów i może się okazać, że znajdą się chętni do skorzystania z takiej okazji.
26-latek od początku sezonu znajduje się w dość przeciętnej formie, co oczywiście odbija się na grze całego Atletico. Francuz w trzynastu spotkaniach na wszystkich frontach strzelił zaledwie trzy gole i zapisał na swoim koncie trzy asysty, co jest wynikiem znacznie poniżej oczekiwań.
Warto dodać, że już na początku stycznia Atletico będzie mogło zarejestrować do gry Diego Costę, który na pewno zwiększy siłę rażenia drużyny. Niewykluczone jednak, że będzie się to wiązało z odejściem Griezmanna, którego w swojej drużynie chciałby Jose Mourinho. Media donoszą, że to właśnie z myślą o reprezentancie Francji, Manchester United nie przyznał nikomu ze swoich piłkarzy koszulki z numer 7. Czy czeka ona właśnie na gracza Atletico?
„AS” uważa, że dużo bardziej prawdopodobny byłby transfer Griezmanna w lecie, ale nie można całkiem wykluczyć, że zmieni on barwy klubowe już podczas zbliżającej się zimy.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.