Wszystko wskazuje na to, że Antonio Conte będzie musiał już niedługo szukać sobie nowego klubu. Jak bowiem wynika z informacji dziennika „Marca”, akcje włoskiego menedżera w Chelsea jeszcze nigdy nie stały tak nisko.
Samotność menedżera (fot. Reuters)
O konflikcie na linii trener – Roman Abramowicz mówiło się już w lecie, kiedy to Conte bez konsultacji z władzami klubu wysłał wiadomość do Diego Costy z informacją, że ten nie mieści się w jego planach na przyszłość. Z takim zachowaniem menedżera nie mógł się pogodzić wspomniany Abramowicz, którego zdaniem było to działanie na szkodę Chelsea.
To jednak nie wszystko, Conte przez praktycznie całe okno transferowe krytykował swój klub za pasywność i domagał się bardzo konkretnych wzmocnień. Jakby tego było mało, Włoch stracił poparcie kilku ważnych piłkarzy, a jeśli dodamy do tego słabą formę zespołu i porażki z Burnley i Crystal Palace czy klęskę w Rzymie, to nic dziwnego, że jego pozycja jest dziś bardzo słaba.
„Marca” uważa, że Roman Abramowicz podjął już decyzję i Antonio Conte nie może spać spokojnie. Właściciel Chelsea czeka bowiem na pretekst, którym może być kolejka porażka w Premier League lub Lidze Mistrzów, by ostatecznie pożegnać się z trenerem.
Przypomnijmy, że w rosyjski miliarder nie miał w przeszłości żadnych skrupułów przed zwalnianiem z pracy takich fachowców jak Jose Mourinho, Carlo Ancelotti czy nawet Roberto Di Matteo, który pożegnał się ze stanowiskiem po triumfie w Champions League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.