Antybohater Legii w Lubinie. Tragiczny występ Kamila Piątkowskiego
Kamil Piątkowski wrócił do gry po kontuzji. O swoim występie w meczu z Zagłębiem Lubin będzie chciał jak najprędzej zapomnieć.
Kamil Piątkowski wrócił do gry po kilku tygodniach przerwy, spowodowanej problemami ze zdrowiem. Wcześniej obrońca notował bardzo dobre występy w barwach stołecznego klubu, więc powrót reprezentanta Polski był wyczekiwany przez warszawskich kibiców.
Obrońca znalazł się w wyjściowym składzie w starciu z Miedziowymi, ale o tym meczu będzie chciał jak najprędzej zapomnieć. W 32. minucie po pechowej interwencji Piątkowski skierował piłkę do siatki.
Jakby tego było mało, w ostatniej minucie pierwszej połowy Piątkowski sprokurował rzut karny. Defensor intencjonalne pomógł sobie ręką przy interwencji i po VAR arbiter pokazał mu czerwoną kartkę. Do tego Rocha wykorzystał „wapno” i do przerwy Zagłębie prowadziło z Legią 2:0.
Zagłębie prowadzi z Legią! Kamil Piątkowski trafia do własnej siatki! 🫣
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.