Aptekarze przepisali gospodarzom bardzo gorzką pigułkę
Piłkarze Schalke 04 mogą pluć sobie w brody. W sobotę podopieczni Andrego Breitenreitera roztrwonili dwubramkowe prowadzenie i w efekcie ulegli na własnym terenie Bayerowi Leverkusen.
Na taki gest Choupo-Moting mógł sobie pozwolić po zdobyciu gola. Druga połowa meczu jednak była dla Schalke fatalna
Spotkanie na Veltins Arenie było ostatnim sobotnim meczem w Bundeslidze. Jego zdecydowanym faworytem byli goście, którzy w poprzednich kolejkach prezentowali znakomitą formę. Dzięki pięciu kolejnym zwycięstwom Aptekarze wskoczyli na podium. Zajęcie na koniec sezonu trzeciego miejsca zagwarantowałoby im występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Zdecydowanie jest więc o co walczyć.
Schalke natomiast złapało zadyszkę. Trzeba jednak przyznać, że podopieczni Breitenreitera rywali łatwych nie mieli. W starciach z Ingolstadt oraz Bayernem nie wywalczyli ani jednego oczka. Udało im się za to zremisować (2:2) z Borussią Dortmund.
W sobotnim meczu emocji było co nie miara. Już po kilku minutach gospodarze powinni byli wyjść na prowadzenie, ale rzut karny zmarnował Klaas-Jan Huntelaar. Co nie udało się Holendrowi, wyszło niewiele później jego koledze z zespołu. Premierowego gola sobotniego wieczoru zdobył Kameruńczyk Eric Choupo-Moting.
Pierwsza połowa była dla Schalke znakomita. Jeszcze przed upływem pół godziny gry piłka kolejny raz znalazła się w siatce zespołu z Leverkusen. Tym razem świętować mógł Leroy Sane.
Zadowoleni zdawali się być nie tylko zawodnicy z Gelsenkirchen, ale przede wszystkim ich kibice. Jednak po zmianie stron musieli przełknąć bardzo gorzką pigułkę przepisaną im przez ekipę Aptekarzy. W zaledwie siedem minut Bayer zdobył trzy gole, zapewniając sobie komplet punktów. Wiarę goście odzyskali dzięki Julianowi Brandtowi, rozjuszyli się dzięki trafieniu Karima Bellarabiego, a do ekstazy doprowadził ich gol Chicharito.
Schalke na odrobienie strat miało pół godziny, ale Bayer nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Aptekarze wciąż zajmują trzecie miejsce. Ich przewaga nad następną Herthą powiększyła się do pięciu punktów.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.