Nieważne, że towarzysko. Nieistotne, iż nie w najsilniejszych składach. Nieważne, że z dala od rodzimego kontynentu. Starcia Brazylii z Argentyną zawsze budzą wielkie emocje. Nie inaczej było tym razem.
Lionel Messi zdobył dziś swojego 69. gola w barwach Argentyny. (fot. Łukasz Skwiot)
Leo Messi i spółka jechali do Arabii Saudyjskiej z żądzą rewanżu za dwie porażki z ekipą z Kraju Kawy z rzędu. Szczególnie za tę ostatnią, która wyeliminowała podopiecznych Scaloniego z Copa America. Pięciokrotni triumfatorzy mundialu także mieli jednak coś do udowodnienia. Nie dość, że jako mistrzom Ameryki Południowej nie przystoi im rozmieniać się na drobne, to w dodatku znowu przyszło im radzić sobie bez Neymara. Odpowiedzialność za wynik musiał wziąć na swoje barki ktoś inny.
Jako pierwszy spróbował zrobić to Gabriel Jesus. Napastnik Manchesteru City już w 10 minucie spotkania powinien był wyprowadzić swoją drużynę na prowadzenie. Piłka po jego strzale z rzutu karnego – którego sam zresztą wywalczył – poleciała jednak obok prawego słupka.
Chwilę później więcej szczęścia miał Messi. Wprawdzie Alisson zdołał wybronić jego uderzenie z jedenastki, lecz futbolówka wróciła pod nogi asa Barcelony, który nie miał najmniejszych problemów z wykorzystaniem dobitki. Niniejszy gol był sześćdziesiątym dziewiątym w historii występów 32-latka w reprezentacji Argentyny.
Zespół Tite próbował odpowiedzieć na zadany mu cios, lecz z każdą minutą szło mu coraz słabiej. W drugiej połowie meczu Firmino i spółka działali na tyle niemrawo, że nie oddali ani jednego celnego strzału. I to pomimo znaczącej przewagi w posiadaniu piłki.
Górą z potyczki wyszli ostatecznie Argentyńczycy. Wątpliwe, by osłodziło im to niepowodzenie w ostatnich mistrzostwach kontynentu, lecz wygrana z Brazylijczykami zawsze stanowi niemałą wartość. Tym bardziej, iż w minionych latach nie były to dla Albiceleste szczęśliwe potyczki.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.