Arka bez szans. Raków ponownie rozbija swoich rywali
Raków Częstochowa znów imponuje formą! Po europejskim popisie z Rapidem Wiedeń podopieczni Marka Papszuna rozbili Arkę w Ekstraklasie.
Raków Częstochowa zdaje się wchodzić w naprawdę świetny rytm. Mimo niedawnych spekulacji dotyczących przyszłości trenera Marka Papszuna, drużyna prezentuje się znakomicie. W czwartek rakowianie w kapitalnym stylu ograli Rapid Wiedeń w Lidze Konferencji Europy, a dziś ponownie pokazali klasę, przede wszystkim grając ofensywny futbol.
Diaby Fadiga, który w meczu z Rapidem zdobył hat-tricka, kontynuował znakomitą formę i dziś otworzył wynik spotkania kolejnym trafieniem. Losy meczu mogły potoczyć się inaczej, ale kilka minut przed końcem pierwszej połowy Dominick Zator z Arki obejrzał czerwoną kartkę i to był początek końca gospodarzy.
Chwilę później Ameyaw fantastycznym strzałem z rzutu wolnego podwyższył na 2:0, a tuż przed przerwą Brunes, po podaniu Ameyawa, trafił na 3:0. W drugiej połowie Raków dołożył kolejne trafienie autorstwa Brunesa, natomiast Arka odpowiedziała jedynie pięknym golem Navarro z rzutu wolnego, ustalając wynik na 1:4.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.