Piłkarze Arki Gdynia zagrają w przyszłym sezonie w Ekstraklasie. We wtorek Żółto-Niebiescy osiągnęli swój cel, remisując z Bytovią (1:1).
Gdynianom do wywalczenia awansu wystarczyło zdobycie we wtorkowym spotkaniu zaledwie jednego punktu. Wiadomo było bowiem, że w 33. kolejce Arce zostanie przyznany komplet oczek za mecz z Dolcanem, który wycofał się z rozgrywek.
Ekipa z Trójmiasta w Ekstraklasie po raz ostatni występowała w sezonie 2010/2011. Ówczesne rozgrywki zakończyła na przedostatnim miejscu. Kolejne lata gdynianie spędzili w I lidze. Zazwyczaj byli w czołówce, ale jednak do lokat dających awans nieco im brakowało.
We wtorkowym wieczór Żółto-Niebiescy podejmowali na własnym obiekcie Bytovię. Gdynianie do spotkania przystępowali jako lider, natomiast zespół z Bytowa zajmował szóste miejsce.
Mimo to od początku do ataku ruszyli goście. Groźny strzał oddał Omar Monterde, ale bramkarz Arki poradził sobie z jego uderzeniem. Gospodarze pierwszy raz zagrozili bramce Bytovii po kwadransie, gdy minimalnie chybił Dariusz Formella.
W późniejszych fragmentach spotkanie wyrównało się, a jeszcze później do głosu doszli arkowcy. Do przerwy jednak bramki nie padły.
W szatni trener Tomasz Kafarski chyba przemówił swoim podopiecznym do rozsądku. Już 10 minut po wznowieniu goście znacząco utrudnili gdynianom zadanie. Z 11. metra skutecznie uderzył niepilnowany zupełnie Kamil Wacławczyk i zrobiło się 1:0 dla Bytovii.
Wydawało się już, że arkowcy będą musieli świętowanie odłożyć na później, ale tuż przed końcem na 1:1 trafił wypożyczony z Legii Mateusz Szwoch. Ekstraklasa wraca do Gdyni!
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.