Przejdź do treści
Arka i Nalepa – miłość od pierwszego wejrzenia

Polska Ekstraklasa

Arka i Nalepa – miłość od pierwszego wejrzenia

Z Arką Gdynia jest związany od najmłodszych lat – najpierw jako kibic, później zawodnik drużyn młodzieżowych, a dzisiaj jedna z ważniejszych postaci w szatni.



Środkowy pomocnik w kalendarzu ma zaznaczonych kilka czerwonych kartek: pierwszy mecz na trybunach w Gdyni, pierwszy wyjazd z kibicami, transfer do Arki, debiut w pierwszym zespole, występ w młodzieżowej reprezentacji Polski, statuetka od „PN”, a kilka tygodni temu setny mecz w barwach ukochanego klubu. W Gdyni jest rozpoznawalny na każdym kroku. To jeden z tych piłkarzy, którzy za barwy idą w ogień. – Sam nie wiem, kiedy to minęło. Kiedyś marzyłem o występach w Arce, dzisiaj mam ponad sto meczów. Nawet się nie obejrzałem – mówi Nalepa.

OD MAŁEGO NA CAŁEGO

Arkowcem jest od zawsze. Na pierwszy mecz poszedł w wieku ośmiu lat razem z rodziną. Jeździł z tatą, wujkiem, bratem oraz kilkoma kolegami.

– Pamiętam doskonale ten dzień. To był stary stadion, stare czasy i stary klimat na trybunach. Kilkanaście miesięcy później zaliczyłem pierwszy wyjazd. Mam ich trochę na koncie. Rodzice czasami nie puszczali, abym gdzieś jechał w Polskę. Ale jak już byłem starszy, to zdecydowanie częściej jeździłem. Czasami trzeba było powiedzieć rodzicom, że idę na noc do kolegi, a w rzeczywistości uciekałem na mecz. Ale kłamstwa to były pojedyncze przypadki. Nie dziwię się, że się martwili. Na trybunach dochodziło do różnych scen – tłumaczy z uśmiechem.

W trakcie kontuzji na początku sezonu 2016-17 jeździł na wszystkie mecze wyjazdowe z kibicami. Fani traktują go jak swojego – kibic, który został piłkarzem. Zdarzało się, że Nalepa prowadził nawet doping na trybunach. – To nie jest takie łatwe. Masz przed sobą kilka tysięcy ludzi, często nabuzowanych – opowiada piłkarz.

Szczególne miejsce w hierarchii pomocnika zajmują spotkania derbowe . Z osobami, które kibicują Lechii, nie ma bliższych relacji. Przed pierwszym meczem z gdańszczanami po powrocie do Ekstraklasy nie spał przez całą noc.

– Nad ranem zamknąłem oczy na kilkadziesiąt minut. W środku wszystko się trzęsło. Nie byłem jednak zmęczony, adrenalina zrobiła swoje. Przegraliśmy, ale emocje mnie opuściły dopiero na drugi dzień. Wszedłem na boisko dopiero w końcówce… Dla mnie derby to świętość. Wiadomo, że dla człowieka związanego z Arką od dzieciństwa jest to szczególna rywalizacja. Przecież gdybym był piłkarzem na przykład Górnika Zabrze i gralibyśmy z Piastem Gliwice, na pewno mniej bym przeżywał taki mecz niż wychowankowie tych zespołów – zaznacza.

PRZETARTY SZLAK

Nalepa trafił do Arki w 2008 roku z UKS 1 Reda. Zgodnie z przepisami PZPN jest traktowany jako wychowanek żółto-niebieskich. Współpraca pomiędzy oboma klubami układa się od lat bardzo dobrze. Do Gdyni często trafiają utalentowani młodzieżowcy, którzy zbierają kolejne szlify w akademii Arki. Z Redy do Gdyni przyszedł między innymi Dariusz Formella – rówieśnik Nalepy, który zasilił drużynę kilka miesięcy wcześniej. – Nikt więcej z naszego towarzystwa poważniej nie zaistniał. Miałem kilku kolegów z dużym potencjałem, ale poszli w inną stronę, jak to w życiu. Jedni wybrali naukę, drudzy miłość, trzeci jeszcze co innego, a kolejnym brakowało po prostu szczęścia – opowiada pomocnik, który był obserwowany przez Arkę w meczach trampkarzy. – Rywalizowaliśmy z nimi w lidze, więc trener spokojnie mógł mnie oglądać. Zanim przeprowadziłem się do Gdyni, miałem propozycję z Lechii. Tata miał dobre kontakty w Gdańsku i pojawiła się szansa pojechać na testy. Oczywiście się nie zgodziłem. Serce na to nie pozwoliło. Pojechałem na obóz z Arką i zostałem.

Z drużyn młodzieżowych trudno jednak przebić się do pierwszego zespołu. Często polskie kluby sprowadzają przeciętnych zawodników z zagranicy i odrzucają utalentowanych juniorów z akademii. Nalepa też nie miał łatwej drogi. Dopiero po przyjściu do klubu trenera Dariusza Dźwigały bramy do pierwszej drużyny zostały otwarte. – Pamiętam doskonale, kiedy z trenerem odbyłem rozmowę. Przyszedł na pierwsze dwa treningi rezerw, podszedł do mnie i powiedział, że umiem grać w piłkę i zostanę przeniesiony do pierwszej drużyny. Na początku myślałem, że trener żartuje. Byłem w szoku. Spełniłem jedno z największych marzeń. Trenowałem przez miesiąc na najwyższych obrotach i otrzymałem szansę debiutu – wspomina zawodnik, który dzisiaj jest stawiany w Gdyni jako jeden z wzorów do przebicia się do pierwszego składu. – Na początku zwracałem się do niektórych zawodników „proszę pana”. Nie wyobrażałem sobie, że wejdę pierwszego dnia i powiem do Krzyśka Sobieraja: „cześć, Sobi”. Nie wypadało. Po kilku treningach sami proponowali, żebyśmy przeszli na ty.

NIESPEŁNIONE AMBICJE

Niedawno skończył 23 lata. Mimo dość młodego wieku w szatni Arki jest jedną z ważniejszych postaci. Często wyraża zdanie, to on z Sobierajem i Marcusem da Silvą trzymają szatnię obrońców Pucharu Polski. – Starsi koledzy wiedzą, że jestem stąd. Liczą się z moim zdaniem. Jestem aktywny w szatni, ale kilkanaście miesięcy temu jeszcze więcej mówiłem, dziś trochę przystopowałem – tłumaczy piłkarz.

Dla Nalepy udział w najlepszym w historii Arki sezonie smakuje wyjątkowo. – Byliśmy traktowani jako zespół, który tuła się po pierwszej lidze, ewentualnie broni przed spadkiem z Ekstraklasy. Osiągnęliśmy sukces, jakiego tu nigdy nie było. Serce rosło, a duma rozpierała. To był duży kopniak zarówno dla nas, jak i dla młodych chłopaków, którzy trenują w akademii.

Wraz z końcem sezonu zawodnikowi kończy się umowa z Arką. Prezes już podjął pierwsze kroki, aby przedłużyć kontrakt, ale do porozumienia droga jeszcze daleka. – Na razie się zastanawiam. Będziemy jeszcze rozmawiać, a co się wydarzy, zobaczymy. Chcę grać jak najwyżej i się rozwijać. Myślę czasami o ewentualnym transferze.

Wiadomo, że łatwiej wyjechać z zespołu, który osiąga dobre wyniki. Polscy zawodnicy coraz częściej wyjeżdżają do słabszych lig, jak na przykład druga liga włoska, angielska czy niemiecka – komentuje Nalepa. – Na pewno rozwój wyhamowała trochę kontuzja. Byłem wtedy w gazie… Nie czuję się jak młody nieopierzony junior. Weteranem też nie jestem. Wchodzę w kluczowy wiek dla piłkarza. Jestem ambitnym człowiekiem i mam jeszcze sporo do udowodnienia. 

Paweł Gołaszewski

TEKST UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej