Mecz Arki Gdynia w 14. kolejce nie przyniósł nam wiele emocji. O rozstrzygnięciu zdecydował gol w końcówce.
Mecz nie porwał kibiców, ale przyniósł upragniony komplet punktów gospodarzom.
Arka miała przewagę w tym meczu, której jednak nie potrafiła odpowiednio wykorzystać. W bardzo dobrej dyspozycji był dzisiaj bramkarz Podbeskidzia Patryk Procek.
Gospodarzom udało się zdobyć bramkę w samej końcówce pierwszej połowy, lecz gol nie został uznany ze względu na pozycję spaloną Przemysława Stolca.
Druga połowa to ciągła dominacji Arki, lecz nie przekładało się to na bramki. Dopiero w 82. minucie meczu HubertAdamczyk, wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie po bardzo precyzyjnym strzale z rzutu karnego.
Arkowcy zdołali utrzymać prowadzenie do końca i 3. punkty zostają w Gdynii. Warto zauważyć, że jest już ich 5. zwycięstwo z rzędu! Kolejnym rywalem będzie Zagłębie Sosnowiec.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.