Arkadiusz Milik przeszedł operację, której wymagał uraz doznany w piątkowym meczu towarzyskim Polski z Ukrainą. O szczegółach poinformował jego klub – Juventus.
Milik uszkodził łąkotkę w lewym kolanie. (fot. 400mm.pl)
Napastnik musiał opuścić murawę już w 5. minucie. Zważywszy na sposób jego poruszania się, jasne było, że nie weźmie udziału w mistrzostwach Europy. Kilka godzin później został skreślony z szerokiej kadry Biało-Czerwonych.
Milik wrócił do klubu, który zorganizował jego operację. Została ona przeprowadzona dziś rano. Chodziło dokładnie o artroskopię łąkotki przyśrodkowej lewego kolana. Jak przekazała za pośrednictwem swojej strony internetowej Stara Dama, zabieg zakończył się pełnym sukcesem.
Przed polskim zawodnikiem okres rehabilitacji. Potrwa przynajmniej kilka tygodni.
Oznacza to, że Milik prawdopodobnie będzie zdolny do gry na początku nowego sezonu.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.