Czy Arkadiusz Milik po wyleczeniu kontuzji kolana uda się na wypożyczenie? Taki właśnie scenariusz kreślą włoskie media, które donoszą, że Napoli będzie skłonne do puszczenia napastnika, tak by ten mógł wrócić do optymalnej formy.
Czy wypożyczenie będzie dobrym scenariuszem dla Milika? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że reprezentant Polski zerwał niedawno więzadła krzyżowe i był to już jego drugi tak poważny uraz w przeciągu zaledwie kilkunastu miesięcy. Minie oczywiście trochę czasu zanim Milik będzie mógł wrócić na boisko, jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nastąpi to nie wcześniej niż w styczniu.
Zdaniem Paolo Condo, włoskiego dziennikarza „Sky Sports”, jest raczej mało prawdopodobne, by Milik z miejsca zaczął w Napoli otrzymywać szansę regularnej gry, co z kolei oznacza, że będzie mu ciężko wrócić do dobrej formy. Nic więc dziwnego, że w klubie doszli do wniosku, że wypożyczenie napastnika będzie najlepszą opcją dla wszystkich zainteresowanych stron.
Gdzie miałby trafić urodzony w Tychach piłkarz? Wspomniany Condo uważa, że najbardziej prawdopodobną opcją jest Chievo Werona. Włoski dziennikarz donosi, że Napoli zamierza w styczniu sprowadzić 25-letniego Roberto Inglese, a w drugą stronę miałby powędrować właśnie Milik.
Oczywiście, wypożyczenia Polaka będzie uzależnione w dużej mierze od stanu jego zdrowia i tego jak za kilka miesięcy będzie wyglądało jego kolano. Jako, że to już drugi tak poważny uraz w karierze napastnika, to w Neapolu nie zamierzają niczego przyspieszać i Milik otrzyma zielone światło na powrót dopiero wtedy, gdy będzie stuprocentowa pewność jego wyleczenia.
23-letni snajper Napoli od początku sezonu musiał się godzić w zespole z rolą rezerwowego. Na wszystkich frontach wystąpił on w pięciu meczach, w których strzelił dwa gole.
Ewentualne wypożyczenie Arkadiusza Milika do Chievo byłoby z korzyścią nie tylko dla niego samego i Napoli, ale również dla reprezentacji Polski. Napastnik jest bowiem jednym z najważniejszych elementów w układance Adama Nawałki, a ten cały czas liczy na jego powrót do formy w kontekście przyszłorocznych mistrzostw świata.