Arkadiusz Milik po wielu miesiącach przerwy ponownie trafił do siatki rywala. Napastnik SSC Napoli był bohaterem swojej drużyny w wyjazdowym meczu z Sassuolo, ratują w końcówce jeden punkt dla „Azzurich”. Spotkanie zakończyło się wynikiem (2:2).
Arkadiusz Milik strzelił swojego pierwszego gola od powrotu po kontuzji
Reprezentant Polski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku dopiero w 81. minucie, kiedy jego zespół był zmuszony do gonienia wyniku. Sassuolo prowadziło już w tym momencie 2:1 i wydawało się, że wielka niespodzianka na Mapei Stadium stanie się faktem.
Wpuszczenie Milika na boisko okazało się jednak być znakomitym posunięciem ze strony Maurizio Sarriego, ponieważ Polak już kilka chwil później wpisał się na listę strzelców po dość przypadkowych zgraniu piłki przez Raula Albiola. Młody napastnik idealnie odnalazł się w zamieszaniu pod bramką przeciwnika i strzałem z bliskiej odległości nie zostawił bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Dla urodzonego w Tychach snajpera było to ósme trafienie dla Napoli od początku obecnego sezonu. Dorobek Milika uzupełnia również jedna asysta.
#SassuoloNapoli 2-2, la zampata da bomber vero di Milik, che torna al gol dopo l’infortunio
Wynik ostatecznie nie uległ już zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami. Pierwszego gola dla Napoli w tym meczu zdobył niezawodny Dries Mertens, natomiast dla Sassuolo trafiali Domenico Berardi oraz Luca Mazzitelli.
Oprócz Arkadiusza Milika, na boisku mogliśmy zobaczyć drugiego z naszych reprezentantów – Piotra Zielińskiego. Ten także wszedł do gry w roli zmiennika, otrzymując swoją szanse w 69. minucie.