Wielkopolski klub oficjalnie zakomunikował nawiązanie współpracy z Amerykaninem. Aron Johannsson pozytywnie przeszedł badania medyczne i podpisał kontrakt z polskim klubem.
Lech Poznań zakontraktował nowego zawodnika (foto: 400mm.pl)
30-letni gracz przyleciał do stolicy Wielkopolski w czwartkowy wieczór, a w piątek przed południem rozpoczął testy medyczne i zaliczył je bez żadnego problemu. Wieczorem pojawił się przy Bułgarskiej, gdzie zostały dopełnione wszystkie formalności. Kontrakt został podpisany do 31 grudnia 2021 roku z opcją przedłużenia do 30 czerwca 2023.
Piłkarz poprzednie dwa sezony występował w drużynie Hammarby IF. Rozgrywki 2020 w szwedzkiej Allsvenskan (gra systemem wiosna-jesień) miał udane, bo w 22 meczach strzelił 12 goli. Wcześniej był piłkarzem niemieckiego Werderu Brema, holenderskiego AZ Alkmaar i duńskiego Aarhus GF, a karierę rozpoczynał na Islandii, z której pochodzi i dla której grał w kadrach młodzieżowych. Jako senior grał już jednak dla Stanów Zjednoczonych. Wystąpił w 19 spotkaniach reprezentacji USA i zdobył 4 bramki. Poleciał z drużyną zza oceanu na mundial w Brazylii w 2014 roku.
Johannsson nominalnie jest ustawiany na pozycji środkowego napastnika, jednak odnajdzie się również na prawym skrzydle oraz na pozycji ofensywnego pomocnika.
Dariusz Żuraw nie kryje zadowolenia z zakontraktowania nowego piłkarza – Aron to zawodnik, który na pewno da nam więcej możliwości w ofensywie. Jest bardzo mobilny, może występować zarówno w ataku jako wysunięty napastnik, jak i ten drugi, nieco cofnięty atakujący. W tym drugim wariancie funkcjonował ostatnio w Hammarby, kiedy rywalizował chociażby przeciwko nam w kwalifikacjach Ligi Europy. Jego obecność da mi np. opcję gry z dwoma snajperami, bo w takim ustawieniu czuje się bardzo dobrze. Jasne, w poprzednich klubach zdarzało mu się występować także na skrzydle, ale ja raczej biorę go pod uwagę pod bramką przeciwnika, czyli jako napastnik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.