O co jednak chodzi? Tottenham już niedługo ma zamiar rozpocząć budowę nowego stadionu, a to oznacza, że przez pewien czas będzie musiał grać na obcym terenie. Pod rozwagę brano kilka obiektów, jednak najlepszym wyjściem wydaje się być przeprowadzka Kogutów na… Emirates Stadium.
Na taki właśnie pomysł wpadł Richard Scudamore, dyrektor Premier League. Jego zdaniem, nie ma większych przeciwwskazań, by Arsenal i Tottenham występowały przez pewien czas na jednym stadionie.
– Terminarz ligi jest tak poukładany, by takie kluby jak Everton i Liverpool, Manchester United i Manchester City, a także Arsenal i Tottenham nie rozgrywały podczas danego weekendu razem swoich domowych spotkań. Okazja do tego, by dwa takie kluby grały na jednym stadionie jest więc znakomita – powiedział.
To oczywiście tylko pomysł, jednak jest mało prawdopodobne, by znalazł on akceptację ze strony kibiców Arsenalu, dla których Tottenham to największy rywal. Sam klub nie ustosunkował się jeszcze do tej propozycji.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.