Nie było niespodzianki w ostatnim meczu 36. kolejki Premier League. Arsenal bez żadnych problemów pokonał na Emirates Stadium Newcastle United (3:0) i praktycznie zapewnił sobie miejsce w czołowej czwórce ligi.
Przewaga podopiecznych Arsene’a Wengera ani przez moment nie podlegała dyskusji. Kanonierzy raz za razem zapędzali się pod bramkę Tima Krula, a jeden z takich wypadów przyniósł im gola. W 26. minucie Santi Cazorla dośrodkował piłkę w pole karne, a do siatki skierował ją Laurent Koscielny.
Tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Mesut Oezil. W sytuacji sam na sam znalazł się Olivier Giroud, ale mimo dwóch prób nie udało mu się pokonać bramkarza rywali. Dokonał tego dopiero reprezentant Niemiec, który dobił piłkę do pustej bramki. Inna sprawa, że gol z powodu pozycji spalonej nie powinien zostać uznany.
Gospodarzom wciąż było mało i w drugiej połowie zdobyli trzeciego gola. Tym razem, bardzo ładną dwójkową akcję rozegrali między sobą Aaron Ramsey i Oezil. Niemiec wrzucił piłkę przed bramkę, a tam dopadł do niej Giroud i głową wpakował do siatki.
Arsenal ma aktualnie 73 punkty na swoim koncie i o cztery wyprzedza piąty Everton. Do końca sezonu zostały jedynie dwie kolejki więc jest wątpliwe, by londyńczycy nie zdołali utrzymać lokaty w czołowej czwórce.
Zgoła odmienne nastroje panują w Newcastle. Sroki przegrały szósty mecz z rzędu i niewykluczone, że Alan Pardew zapłaci za to swoją posadą.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.