Latem ma dojść w Arsenalu do rewolucji kadrowej, która dotknie wielu piłkarzy. W tym gronie nie ma Emile’a Smitha Rowe’a, który ma pozostać ważnym punktem drużyny. Klub właśnie odrzucił drugą ofertę sprzedaży Anglika.
Emirates Stadium ma pozostać domem Smitha Rowe’a. (fot. Reuters)
20-latek był jednym z nielicznych czynników, które w sezonie 2020-21 sprawiały kibicom Kanonierów radość. Drużyna notowała wyniki poniżej oczekiwań, Mikel Arteta był krytykowany, większość piłkarzy zawodziła. Smith Rowe dostał szansę, której nie zmarnował. Rozegrał 33 spotkania, w których zdobył 4 bramki i zaliczył 7 asyst. Długimi momentami był tym, kogo tak bardzo brakowało zespołowi – skutecznym rozgrywającym.
Rola Anglika zmieniła się wraz z przyjściem Martina Odegaarda, ale wciąż był on bardzo istotnym elementem układanki szkoleniowca. Nie inaczej ma być również w kolejnych rozgrywkach.
To dlatego klub ani myśli o pozbyciu się swojego wychowanka. O sprowadzenie go stara się Aston Villa, która kupiła już Emiliano Buendię, lecz chce mieć do dyspozycji jeszcze jednego kreatywnego piłkarza. Tym bardziej, że Villa Park może opuścić Jack Grealish, którym interesuje się Manchester City.
Arsenalu nie przekonała jednak ani oferta warta 25 milionów funtów, ani propozycja opiewająca na 30 milionów funtów. Wątpliwe, by skusił się na jakiekolwiek pieniądze. Smith Rowe jest w jego mniemaniu nie na sprzedaż. Zamiast tego londyńczycy starają się o przedłużenie jego umowy. Obecna obowiązuje do końca czerwca 2023 roku.
Aston Villa może dalej próbować, ale w kontekście 20-letniego Anglika raczej nic nie wskóra. Kanonierzy zwyczajnie nie mogą pozwolić sobie na jego odejście.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.