Arsenal odpowiedział na wygraną City! Ważne zwycięstwo Kanonierów
Drużyna Mikela Artety wygrała z Brighton 2:1 w spotkaniu 18. kolejki angielskiej Premier League. Gole na wagę trzech punktów dla gospodarzy zdobył Martin Odegaard oraz Georignio Rutter, który wpakował piłkę do własnej siatki.
Dominacja Kanonierów
Pierwszy dzień po świętach oznaczał powrót na boiska angielskiej Premier League, która w tym roku wyjątkowo nie rozgrywała „tradycyjnej” kolejki w Boxing Day. Kolejkę zaplanowano w standardowym trybie piątek-niedziela.
Sobotnie popołudnie na Emirates było naznaczone walką o fotel lidera Premier League. Arsenal chciał odpowiedzieć na zwycięstwo Manchesteru City, które wygrało wcześniej z Forest 2:1.
Błyskawicznie, bo już w 14. minucie Arsnenal obrał kurs na pierwsze miejsce po golu Martina Odegarda. Norweg kapitalnym strzałem z dystansu otworzył wynik spotkania. Kanonierzy od początku nastawili się na nieustanne ataki, co sprawiało ogromne problemy Mewom. Prowadzenie 1:0 do przerwy był najniższym wymiarem kary.
Równie dobrze gospodarze zaczęli drugą część spotkania. Kanonierzy popisali się swoją „firmówką” w postaci bramki ze stałego fragmenty gry. Po dośrodkowaniu Declana Rice’a piłkę do własnej siatki skierował Rutter i mieliśmy 2:0.
Z każdą kolejną minutą pojawiały się niespodziewane problemy. Mewy zaczęły dochodzić do głosu, głównie przez bojaźń w defensywie gości. W efekcie Brighton zdobył bramkę kontaktową w 64. minucie za sprawą Diego Gomeza. Gol Paragwajczyka zapowiadała nam pasjonującą ostatnią fazę meczu na Emirates.
Mewy chciały wykorzystać swój dobry moment i tylko kapitalna postawa w bramce Davida Rayi zapobiegła gola na 2:2. Gospodarze wyraźnie utracili pewność siebie w końcówce, co mocno denerwowało ich szkoleniowca. Mimo to Kanonierzy utrzymali jednak korzystny wynik, sięgając po trzy punkty w starciu z Brighton. Wygrana z Mewami sprawiła, że Arsenal wrócił na pozycję lidera jednocześnie wyprzedzając City na przewagę dwóch punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.