Arsenal nie zwalnia tempa. Piłkarze Arsene’a Wengera wygrali bardzo ważny wyjazdowy mecz z West Hamem United (2:1) i raz jeszcze potwierdzili, że nie zamierzają rezygnować z walki o najwyższe laury w Premier League.
Kanonierzy przyjechali na Upton Park z mocnym postanowieniem wygrania kolejnych derbów stolicy. W drugi dzień świąt pokonali oni przed własną publicznością Queens Park Rangers, jednak było wiadomo, że starcie z grającym w tym sezonie świetny futbol West Hamem będzie znacznie trudniejsze.
Mogliśmy się o tym dobitnie przekonać już na samym początku, kiedy to Wojciecha Szczęsnego pokonał Alex Song. Były pomocnik Arsenalu nie okazał radości po zdobyciu gola, ale bardzo szybko zorientował się, że nawet jakby chciał, to nie miał się z czego radować, ponieważ arbiter bramki nie uznał.
Długie kłótnie z sędzią nie wpłynęły dobrze na gospodarzy i jeszcze przed przerwą przyjęli oni dwa niezwykle mocne ciosy. W 41. minucie rzut karny na gola zamienił wracający do bardzo wysokiej formy Santi Cazorla, a kilkadziesiąt sekund później ładnym rajdem popisał się Alex Oxlade-Chamberlain, który wyłożył piłkę przed bramkę, a tam formalności dopełnił Danny Welbeck.
Młoty rozpoczęły drugą połowę z animuszem. Sam Allardyce rzucił wszystko na szalę i jak się okazało, bardzo szybko mógł się cieszyć ze zdobytego gola. W 54. minucie ładnie na skrzydle zaprezentował się James Tomkins, który dośrodkował pod bramkę, a tam głową uderzył Cheikhou Kouyate. Strzał nie był mocny, ale Szczęsny stał na linii jak wmurowany i jedynie patrzył jak futbolówka wpada do siatki.
Podopieczni Arsene’a Wengera chcieli uniknąć nerwowej końcówki i ruszyli do ataku, by jak najszybciej zdobyć rozstrzygającego gola. Swoje znakomite okazje mieli Welbeck i Cazorla, ale fantastycznie w bramce West Hamu spisywał się Adrian, który bronił niczym w transie i odbijał wszystkie piłki.
Rezultat już do końca nie uległ zmianie i trzy punkty powędrowały na Emirates Stadium. Arsenal zrównał się punktami z Southampton i traci już tylko trzy „oczka” do trzeciego w tabeli Manchesteru United.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.