W bardzo przeciętnym stylu ten sezon rozpoczęli zawodnicy Arsenalu Londyn. Dzisiaj Kanonierzy zmierzyli się na wyjeździe z Watfordem i nieoczekiwanie stracili punkty.
Do dzisiejszego spotkania Arsenal przystępował z siedmioma punktami zgromadzonymi w czterech spotkaniach. Pomimo przeciętnej postawy w poprzednich meczach teraz wszyscy oczekiwali zwycięstwa od Kanonierów. Watford bowiem był najsłabszym zespołem na starcie rozgrywek, który zgromadził zaledwie jeden punkt.
Pierwsza połowa nie zapowiadała niespodzianki. Arsenal miał zgodnie z oczekiwaniami przewagę i szybko wyszedł na prowadzenie. Już w 22. minucie Kanonierzy prowadzili 1:0 po tym, jak Pierre-Emerick Aubameyang oddał bardzo mocne uderzenie.
Zaledwie dziesięć minut później ten sam zawodnik oszukał bramkarza Watfordu. Bardzo ładna akcja piłkarzy Arsenalu, którzy zupełnie rozmontowali defensywę gospodarzy.
W drugiej części meczu nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. W 54. minucie Tom Cleverley wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Arsenalu i zdobył bramkę kontaktową.
W 81. minucie Roberto Pereyra doprowadził do wyrównania wykorzystując rzut karny. Szokujący przebieg spotkania, w którym najsłabsza drużyna w lidze doprowadziła do remisu.
Ostatecznie spotkanie Watfordu z Arsenalem zakończyło się remisem 2:2.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.