Władze Barcelony mają dwa tygodnie na zapłacenie 40 milionów funtów za gwiazdora Arsenalu, Cesca Fabregasa. Od kilku miesięcy Hiszpan zapowiada, że chce wrócić do swojego juniorskiego zespołu, jednak „Blaugrana” nie zgadza się na zaporową kwotę odstępnego.
– Arsenal nigdy nie chciał sprzedawać swojego kapitana, jednak jeśli Cesc chce wrócić do domu, nikt nie będzie stawać mu na drodze – twierdzi źródło związane z angielskim klubem. – Kanonierzy jednak muszą otrzymać za niego odpowiednią rekompensatę finansową. Obecna sytuacja nie jest zdrowa, nie tylko dla zawodnika, dlatego władze Arsenalu chcą ją jak najszybciej zakończyć. Zawsze byli w porządku wobec Fabregasa.
– Kanonierzy nie mają zamiaru czekać dłużej na to, czy Barcelona jest w stanie zapłacić, czy nie. Arsene Wenger chce przygotowywać się do sezonu i musi wiedzieć, czy Fabregas będzie do dyspozycji- dodaje źródło.
Barcelona dotychczas zaproponowała za Fabregasa 31,6 milionów funtów. – Ta cena jest stanowczo zbyt niska, dlatego ofertę natychmiast odrzucono – twierdzi źródło.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.