Arsenal Londyn wygrał na Emirates Stadium z Evertonem 4:1 i awansował do półfinału Pucharu Anglii. Kanonierzy w tej fazie rozgrywek zagrają po raz 27 w historii.
Od pierwszej minuty Arsene Wenger postawił w bramce na Łukasza Fabiańskiego, tak jak to bywało w poprzednich rundach FA Cup. Polak miał kilka niepewnych interwencji, ale na szczęście bez konsekwencji dla jego zespołu.
Już w 7. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Santi Cazorla doskonale podał do wychodzącego w tempo Mesuta Oezila, a ten płaskim strzałem pokonał Joela Roblesa. Zdobyta bramka z pewnością doda pewności siebie reprezentantowi Niemiec, który był ostatnio krytykowany w angielskich i niemieckich mediach.
Jeszcze przed przerwą – w 34. minucie – Evertonowi udało się wyrównać. Ross Barkley ładnie wyprowadził kontratak, dośrodkował z prawej strony, a akcję zamknął Kevin Mirallas. Belg skiksował, ale wyszło mu idealne podanie do Romelu Lukaku, który trafił do pustej bramki.
W drugiej połowie obie drużyny miały swoje szanse, ale to Arsenal strzelał gole. W 67. minucie w polu karnym sfaulowany został Alex Oxlade-Chamberlain. Do jedenastki podszedł Mikel Arteta i pewnie ją wykorzystał. Arbiter kazał jednak powtórzyć stały fragment, ponieważ Olivier Giroud zbyt wcześnie wbiegł w szesnastkę. Było trochę nerwów, ale hiszpański pomocnik Arsenalu wytrzymał ciśnienie i po raz drugi trafił do siatki.
W samej końcówce dobrą skuteczność zaprezentował Oliver Giroud. Napastnik Kanonierów w 82. minucie wykończył podanie Bacary’ego Sagny, a 3 minuty później trafił po wzorowej kontrze. Przy ostatnim golu asystą popisał się Oezil.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.