Czarne chmury zbierają się nad głową Arsene’a Wengera. Francuski menedżer znalazł się na celowniku Football Association po tym jak pozwolił sobie na krytykę sędziego Mike’a Deana.
Arsene Wenger może zostać zawieszony nawet na kilka spotkań
Wenger nie mógł się pogodzić z decyzją arbitra, który podczas meczu z West Bromwich Albion podyktował przeciwko Arsenalowi bardzo wątpliwego karnego. Dean wskazał na „wapno” po zagraniu ręką Caluma Chambersa, ale zdaniem wielu komentatorów, była to zła decyzja.
Angielskie media donoszą, że wściekły Wenger udał się po końcowym gwizdku do pokoju sędziów i powiedział arbitrowi, co myśli o jego pracy. Francuz miał zakwestionować uczciwość Deana, a całość została oczywiście odnotowana w protokole.
Jako, że już samo wtargnięcie do pomieszczenia przeznaczonego dla sędziów jest zakazane, Wenger może być pewny, że w jego sprawie zostanie wszczęte śledztwo. Menedżer „Kanonierów” jest zagrożony zawieszeniem nawet na trzy spotkania.
Wiadomo, że trener poprowadzi jeszcze swój zespół w derbowym meczu z Chelsea, który został zaplanowany na środowy wieczór (godzina 20:45).
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.