Mówisz Arsenal FC, myślisz Arsene Wenger. Francuski szkoleniowiec, to żywa legenda klubu z północnego Londynu, jednak coraz więcej komentatorów i kibiców uważa, że jego czas w klubie nieuchronnie zbliża się do końca. Czy tak jest w rzeczywistości?
Bieżący sezon jest już siedemnastym dla Wengera na ławce szkoleniowej Kanonierów. Niestety, jego drużyna od 2005 nie zdobyła ani jednego trofeum i chociaż Francuz cały czas utrzymywał swój zespół w czołówce Premier League, to fanom taki stan rzeczy podoba się coraz mniej. Serwis „FootyLatest” spekuluje, że jeśli Arsenal nie wywalczy w tym sezonie jakiegokolwiek trofeum, to Wenger nie otrzyma kolejnego wotum zaufania.
Dziennikarze zastanawiają się, czy zarząd klubu będzie w stanie nadal tolerować Wengera. Ich zdaniem pozycja Francuza na Emirates Stadium jest bardzo mocna, a jedyne co może ją zachwiać, to brak awansu do Ligi Mistrzów, a co za tym idzie brak pieniędzy należnych klubowi z tytułu występu w tych elitarnych rozgrywkach.
Kto ewentualnie miałby zastąpić Wengera na stanowisku menedżera Kanonierów? Na giełdzie nazwisk pojawia się kilku mocnych kandydatów. Z Arsenalem łączy się m.in. Pepa Guardiolę i Dennisa Bergkampa.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.