Arsene Wenger otrzymał propozycję objęcia jednego z chińskich klubów, jednak postanowił ją odrzucić. Jak wynika z informacji dziennika „The Mirror”, francuski menedżer mógłby zostać za Wielkim Murem najlepiej zarabiającym trenerem na świecie.
Arsene Wenger odrzucił propozycję pracy w Chinach
Przypomnijmy, że aktualna umowa Wengera z Arsenalem obowiązuje jedynie do końca sezonu i wciąż nie wiadomo, czy zostanie przedłużona. Z ostatnich doniesień wynika, że doświadczonemu szkoleniowcowi jest aktualnie znacznie bliżej do odejścia niż złożenia podpisu pod nowym kontraktem.
„The Mirror” uważa, że niepewną sytuację Wengera na Emirates Stadium chcieli wykorzystać Chińczycy (nazwy konkretnego klubu nie wymieniono), którzy zaoferowali mu pensję na poziomie 30 milionów euro za sezon. Gdyby ją przyjął, to stałby się najlepiej zarabiającym menedżerem w historii.
67-latek z propozycji nie skorzystał i można się spodziewać, że w kolejnym sezonie będzie on nadal pracował w Europie. Pytanie, czy jego klubem wciąż będzie Arsenal?
Wenger objął stery Arsenalu w 1996 roku i przez wiele lat prowadził swój zespół twardą ręką, wychowując wielu znakomitych piłkarzy i zdobywając sporo trofeów – w tym trzy mistrzostwa Anglii. Pod jego wodzą Kanonierzy awansowali także w 2006 roku do wielkiego finału Ligi Mistrzów, gdzie jednak musieli uznać wyższość Barcelony.
W ostatnich latach nasilały się jednak głosy krytyki pod adresem Francuza. Wielu kibiców, komentatorów, a nawet jego byłych graczy zarzucało mu brak pomysłu na dalsze prowadzenie Arsenalu. Kolejne sezony bez mistrzostwa i regularne odpadanie w 1/8 finału Ligi Mistrzów nie było bowiem tym, czego w północnym Londynie oczekiwano.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.