Raków Częstochowa przez około 4 tygodnie będzie musiał sobie radzić bez kapitana. Zoran Arsenić złamał palca u nogi.
Wcześniej Arsenić nabawił się drobnego urazu mięśniowego przez pierwszym meczem z FC Kopenhagą (0:1). Chorwat nie zagrał w Sosnowcu, przez tydzień walczył z czasem, by być gotowy na rewanż w stolicy Danii. Ostatecznie wrócił do składu i rozegrał pełne 90 minut w zremisowanym 1:1 przez Raków spotkaniu.
Na nieszczęście dla mistrzów Polski nie dość, że o mały włos nie zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów, to dodatkowo stracili swojego kapitana. Arsenić w trakcie rewanżu złamał bowiem palec u nogi i będzie pauzował przez około 4 tygodnie.
– „Kapitan Rakowa rozpoczął już rehabilitację pod okiem klubowego sztabu medycznego” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Arsenić najprawdopodobniej będzie w pełni sił na początku października. Opuści zatem ligowe mecze z kolejno ŁKS-em, Ruchem Chorzów, Lechem Poznań i Radomiakiem Radom, a także starcie z Atalantą Bergamo na inaugurację fazy grupowej Ligi Europy. Priorytetem będzie powrót na spotkanie ze Sturmem Graz (5.10) i Legią Warszawa (7.10).
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.